Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 października. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
12/06/2018 - 18:10

Co odkryto w rozebranym moście heleńskim? Kto by się spodziewał...

To, że stary, dziś już rozebrany most heleński, znajdował się w bardzo złym stanie technicznym, nie było tajemnicą dla nikogo, kto codziennie po nim przechodził, albo przejeżdżał. Czytelnicy wielokrotnie alarmowali nas, że tu czy tam widać dziury. Wielokrotnie remontowany dożył, biedaczek sześćdziesiętu lat.

Jaki był faktycznie stan techniczny mostowej konstrukcji okazało się dopiero, gdy kilka tygodni temu, rozpoczęło się jego wyburzanie.

- Systematycznie były robione oględziny zewnętrzne mostu. Ciężko było jednak zbadać jego wewnętrzną strukturę, bez konieczności rozbiórki danego elementu. Po sześćdziesięciu latach użytkowania przeprawy wiedzieliśmy, że już się wysłużyła. Gdy ruszyła rozbiórka okazało się, że most był w gorszym stanie, niż sądziliśmy - mówi Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu.

– Na pewno nie zagrażał bezpieczeństwu. Podczas wyburzania płyty mostu, okazało się, że posiadał on bardzo dużo zbrojenia. Taka ilość zbrojenia może nas nie zaskoczyła, ale z pewnością zdziwiła. To było pewnego rodzaju odkrycie. Beton, który był użyty do budowy nie był najwyższego gatunku. Trzeba pamiętać o tym, że budowę przeprawy rozpoczęto w 1958 roku, a oddano ją do użytku w 1959 roku.

Na ówczesne czasy była to bardzo nowoczesna, wręcz nowatorska konstrukcja

- Może tak wtedy budowano, że główny nacisk kładziono na solidną konstrukcję wykonaną ze zbrojenia, a beton był, można dziś powiedzieć, gorszej jakości – dodaje szef MZD w Nowym Sączu.

– Wykonawca inwestycji, który rozebrał stary most nie ukrywał, że płyta, nad podziw dobrze się kruszyła. Była to więc najwyższa pora aby ten most rozebrać i zbudować nowy. Powiem szczerze, że nie było już czego łatać. Dziury łataliśmy na bieżąco, ale w starym, rozebranym już moście były takie elementy, których nie dało się naprawić czy wyremontować.

Dyrektor Mirek przyznaje, że gdyby władze miasta nie pozyskały dofinansowania, miasto nie mogłoby sobie samo pozwolić na realizację takiej potężnej inwestycji.

- Następnym krokiem, jaki musielibyśmy podjąć byłoby wprowadzenie ograniczenia ruchu pojazdów przez most. Mogłyby się wtedy nim poruszać pojazdy do 1,5 tony. To był zatem ostatni moment na to, aby stary most zastąpić nowoczesną konstrukcją.

[email protected], Fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu