Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 15 grudnia. Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny
przewiń w dół
Data Publikacji: 
05/12/2017 - 13:05

Rachunki poszybują w kosmos? Ceny za pobór wody nas zrujnują?

W ślad za uchwaleniem przez sejm nowego prawa wodnego wzrosnąć mają stawki za pobór wody. Sądeczanie już się zastanawiają czy i jak odbije się to na ich rachunkach. Zapytaliśmy o to prezesów Sądeckich Wodociągów i Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Stawki za pobór wody dotyczą przede wszystkim największych jej użytkowników: spółek wodociągowych i energetycznych. Stąd nasz wybór adresatów pytań.

Nowy Sącz i tak już niweluje dopłatami tary za wodę z Sądeckich Wodociągów dla odbiorców prywatnych. Gdyby  nie owe dopłaty, cena kubika wody na rachunku wynosiłaby 7,46 zł zamiast 5,65 zł.

Jednak podobnych mechanizmów już dla odbiorców przemysłowych miasto nie stosuje. A wśród nich są też przecież producenci żywności, którzy przy każdorazowym dużym wzroście cen wody muszą go  siłą rzeczy przełożyć na wzrost cen swoich produktów. Czy Sądeckie Wodociągi będą musiały podnieść ceny tym razem wszystkim klientom?

Zobacz też: Czy po sprzedaży udziałów Sądeckich Wodociągów miasto będzie mogło nadal dopłacać do wody?

Odpowiedź od zarządu sądeckiej spółki jest bardzo dyplomatyczna, rzec by można wymijająca. ­

- Spółka Sądeckie Wodociągi złożyła w gminach wnioski taryfowe na 2018 r. Rady gmin, na terenie których działa przedsiębiorstwo (Nowy Sącz, Nawojowa, Stary Sącz, Kamionka Wielka, Korzenna), przyjęły już w tej sprawie uchwały. Ceny dla gospodarstw domowych zostały utrzymane. Pozostają one na takim samym poziomie od 2014 r. – odpowiada Małgorzata Cygnarowicz.

- Stawki za korzystanie ze środowiska, które mogą mieć wpływ na kolejne taryfy, zostaną ogłoszone pod koniec 2018 roku – dodaje na zakończenie.

I rzeczywiście, to o ile i czy rzeczywiście od 2019 roku wzrosną ceny za pobór wody nadal jest w strefie spekulacji. A co na ten temat sądzą w MPEC? W końcu bez wody w sieci spółka działać by nie mogła. Czy zmiany zakładane przez rząd odbiją się na funkcjonowaniu  firmy, która ogrzewa lwią część naszego miasta?

Zobacz też: Nowe prawo wodne usprawni walkę z powodziami?

- Nie, na pewno nie – uspokaja Piotr Polek, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. – My wodę z Sadeckich Wodociągów do naszej sieci pobieramy bardzo sporadycznie jedynie po to, by uzupełnić niewielkie braki wynikające z eksploatacji sieci czy powstałe w wyniku awarii.

Polek przypomina, że za wodę w kranach mieszkańcy płacą przecież do Sądeckich Wodociągów, rola MPEC ogranicza się jedynie do jej podgrzania.

Co z powyższych wypowiedzi wynika? Jeśli rzeczywiście mamy podstawy do obaw w sprawie podwyżek, to realne staną się one dopiero za dwa lata. Specjaliści zastrzegają, że zmiana opłat za pobór wody dotknie przede wszystkim koncernów energetycznych choćby takich jak TAURON. Jak będzie w rzeczywistości? Skoro wzrosną ceny prądu obije się to bez wątpienia na kosztach produkcji we wszystkich gałęziach przemysłu.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne sadeczanin.info / fot: sxc.hu






Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2017