Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 22 września. Imieniny: Maury, Milany, Tomasza
13/09/2018 - 19:05

W rok umrze pół miasta. Porażający raport NIK o smogu.

Choć walka ze smogiem to jedno ze sztandarowych haseł obecnego rządu, to państwo robi niewiele, żeby to zmienić, a ministerstwo energii bardziej dba o interes lobby węglowego niż o poprawę zdrowia Polaków - tak miażdżącą ocenę wystawia sprawującym władzę Najwyższa Izba Kontroli.

- Polska jest czarnym punktem na mapie Europy jeśli chodzi o zanieczyszczenia powietrza, najgorzej jest na południu kraju - mówił podczas prezentacji raportu Najwyższej Izby Kontroli jej szef Krzysztof Kwiatkowski i przytaczał wstrząsające dane.

- Z powodu zatrutego powierza i powikłań jakie wywołuje, w Polsce umiera ponad czterdzieści sześć tysięcy ludzi. To tak, jakby co roku znikało miasto wielkości Radomska - mówił Kwiatkowski i podkreślał, że sytuacja w kraju na tle UE nie uległa poprawie od poprzedniej kontroli z 2014 rok. Kwiatkowski podkreślał, że działania ministerstw oraz samorządów wojewódzkich i gminnych, z wyjątkiem nielicznych przypadków, były daleko niewystarczające.

Czytaj też Nowe normy jakości węgla to ściema? Alarm Smogowy bije na alarm  

Miażdżącej krytyce NIK poddał też przygotowany przez Ministerstwo Energii projekt rozporządzenia dotyczący wymagań jakościowych dla paliw stałych. Kwiatkowski grzmiał, że propozycje resortu w znacznie większym stopniu zabezpieczają interesy lobby węglowego niż dążenie do ochrony Polaków i środowiska naturalnego przed negatywnymi skutkami zanieczyszczenia powietrza.

- Mimo znacznego zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza w ostatnich kilkudziesięciu latach, głównie wskutek wprowadzenia bardziej restrykcyjnych wymagań dla przemysłu, jakość powietrza w Polsce dalece odbiega od standardów UE" - czytamy w raporcie. - Od czasu poprzedniej kontroli NIK dotyczącej problematyki ochrony powietrza sytuacja Polski na tle innych krajów UE niewiele się zmieniła" - wskazują kontrolerzy NIK i przypominają,  że w lutym Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że Polska naruszyła unijne prawo w dziedzinie jakości powietrza, a dopuszczalne stężenia PM10 były przekraczane w sposób ciągły. "Może to skutkować nałożeniem na Polskę znacznych kar finansowych.

NIK zwraca uwagę, że przyjęte w 2017 roku rozporządzenie regulujące wymogi dla kotłów na paliwa stałe dotyczy tylko nowych kotłów, a w użytkowaniu w dalszym ciągu pozostaną urządzenia grzewcze, które charakteryzują się wysokimi parametrami emisji zanieczyszczeń do powietrza.

Czytaj też Przyjechał do Nowego Sącza minister i obiecał miliony właścicielom domów

Dostało się też szefowi resortu środowiska. Kontrolerzy NIK zaznaczyli w raporcie, że w okresie objętym kontrolą minister "nie podejmował aktywnych, adekwatnych do skali problemu, działań na rzecz kształtowania polityki ochrony powietrza w kraju oraz zapewnienia właściwego funkcjonowania niektórych elementów systemu ochrony powietrza".

Nie lepiej wypadła ocena Ministerstwa Energii, które według NIK niedostatecznie realizowało swoje zadania związane z programem "Czyste powietrze". Resort - zdaniem kontrolerów- jest opieszały opieszałość przy wprowadzaniu regulacji dotyczących wymagań jakościowych dla paliw stałych.

[email protected] fot. Jm 

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu