Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 22 lutego. Imieniny: Małgorzaty, Marty, Nikifora
31/01/2019 - 13:40

Podhalańczycy w Nowym Sączu? Liczy się każdy głos!

Apel podhalański trwa, zbieramy podpisy za powrotem jednostki wojskowej do Nowego Sącza. O tym, że ważny jest każdy, nawet pojedynczy głos, opowiada Przemysław Bawołek, dyrektor biura Fundacji Sądeckiej koordynujący akcje zainicjowaną przez SKT „Sądeczanin” w 2017 roku.

- Przywróćmy jednostkę wojskową w Nowym Sączu. Jest to apel, który zaraził już wszystkie środowiska w Nowym Sączu, powiecie nowosądeckim i poza nim. Jak również zainspirował wiele osób do działania – mówi z przekonaniem Przemysław Bawołek, dyrektor biura Fundacji Sądeckiej.

Zobacz też: 1 Pułk Strzelców Podhalańskich jednoczy polityków ze wszystkich stron

- Przypomnijmy, że apel trwa. Jednostka wojskowa nawiązująca do tradycji 1 pułku strzelców podhalańskich miała by stanowić o chlubie naszego miasta i regionu. Przypomnimy jak to wszystko się zaczęło. 4 grudnia 2017 roku w ratuszu nowosądeckim dobyło się walne zgromadzenie delegatów Społeczno Kulturalnego Towarzystwa „Sądeczanin”. Jednogłośnie przyjęto uchwałę, która miała otworzyć drzwi do odjęcia starań o zsolidaryzowanie wszystkich środowisk społecznych, samorządów, służb mundurowych i innych organizacji pozarządowych na rzecz przywrócenia jednostki wojskowej – opowiada o początkach akcji.

- 1 pułk strzelców podhalańskich na stałe wpisał się w zaszczytną i chlubną historię naszego regionu. 28 stycznia w 2018 roku w Marcinkowicach doszło do oficjalnego, uroczystego podpisania apelu przez zawiązany już komitet organizacyjny, na czele którego stanęli samorządowcy, politycy, historycy, przedstawiciele wszystkich służb mundurowych z całego subregionu sądeckiego. Mowa tu o powiatach, limanowskich, gorlickim, nowosądeckim i mieście Nowym Sączu.

Zobacz też: Wiceburmistrz Starego Sącza nawet dziś jest gotów wstąpić do wojska. Dlaczego?

- Błyskawicznie zareagował sejmik województwa małopolskiego, który jednogłośnie, ponad wszelkimi podziałami politycznymi przyjął stosowną uchwałę nawołującą do podjęcia kroków w celu przywrócenia tej jednostki wojskowej. Następnie rada Nowego Sącza a potem powiat nowosądecki przyjęły taka uchwałę popierającą powrót podhalańczyków do Nowego Sącza. W ślad za nimi zareagowały samorządy gminne z powiatu nowosądeckiego przyjmując bądź to uchwały, bądź rezolucje – obrazuje Bawołek.

- Pomagają nam różne organizacje, wiele instytucji, które widzą w tym szczytny cel i chcą podejmować współpracę. Również wielkie firmy, zakłady pracy zgodziły się na to, ażeby na ich terenie przeprowadzić zbiórki podpisów pod apelem. Wzywamy też inne przedsiębiorstwa i firmy, które chciałyby przystąpić do współpracy aby również zgłosiły się z taką pomocą – apeluje dyrektor Fundacji.

- Należą się też wielkie słowa uznania dla Związku Strzeleckiego Strzelec, który wykonał tytaniczną pracę zbierając około dwóch tysięcy podpisów. Podpisy były i są również w dalszym ciągu zbierane w parafiach. Po uzyskaniu zgody od biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża, zwracamy się z prośbą do księży proboszczów lokalnych parafii – sądeckich i podsądeckich o możliwość umieszczenia listy z podpisami tak, ażeby wierni mogli również po mszy się podpisywać. Wszystkich serdecznie zachęcamy, każdy głos się liczy. Trzymajmy kciuki i doprowadźmy do tego żeby jednostka wojskowa znowu zaistniała na Sądecczyźnie – podkreśla koordynator akcji.

ES [email protected] Film: Krzysztof Stachura

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu