Dzisiaj imieniny: Kingi, Krystyna, Michaliny Czwartek, 24.07.2014

Niskowa: Euro przegrało z modlitwą o uzdrowienie

Kategoria: Kościół i religia 14-06-2012, 06:07 czytane:

 razy
komentarzy: 18

Siedem osób, w tym dwóch młodych mężczyzn, osunęło się bezwładnie na posadzkę kościoła, kiedy o. Józef Witko OFM położył dłoń na ich głowie i odmówił modlitwę o uzdrowienie i uwolnienie od złych duchów. Większość z "dotkniętych ręką Pana" szybko doszła do siebie, ale byli tacy, którzy leżeli na posadzce parę minut. W środę (13 czerwca) w Niskowej znany charyzmatyk z Krakowa odprawił mszę św., połączoną z modlitwą o uzdrowienie.

Jezus jest najbliższy tym, którzy cierpią. Choroba i ból przyciąga Jezusa. Pan ma moc, otwórzmy nasze serca na Jezusa, wyznajmy z wiarą, że jest jedynym Panem, a zostaniemy wysłuchani - mówił podczas kazania franciszkanin i podawał liczne, znane mu z autopsji przykłady cudownych uzdrowień, w których objawiła się „moc Boga”.
Po procesji eucharystycznej  (oktawa Bożego Ciała) z dziećmi pierwszokomunijnymi i dziewczynkami sypiącymi kwiaty przed kapłanem z monstrancją, a następnie adoracją Najświętszego Sakramentu, ojciec Witko odmówił długą modlitwę o uzdrowienie. Używając wielokrotnie formuły „Dotknij ich Panie”, „Jezu dotknij ich”  franciszkanin modlił się o uzdrowienie obecnych w kościele osób z różnych chorób (wymienił cały katalog chorób, od migreny po nowotwory) i uwolnienie od nałogów i uzależnień, w tym z niewoli złych duchów, gdyż „szatan istnieje naprawdę”. „Tobie bólu mówię, odejdź!” – wzywał o. Witko.
Charyzmatyk objął modlitwą także osoby bezrobotne, pary dotknięte bezpłodnością i kryzysem małżeńskim, rodziny z kłopotami finansowymi, wychowawczymi z dziećmi etc. W odpędzeniu Złego wzywał pomocy Matki Bożej i aniołów: Michała i Gabriela.
Na koniec o. Witko odmawiał modlitwę indywidualnie, dla każdego kto chciał podejść do niego. Ustawiła się długa kolejka. Napięcia, siły emanującej z rąk franciszkanina, wewnętrznej walki - nie wiadomo jak to nazwać - nie wytrzymało siedem osób, które osunęły się na posadzkę. Przed nabożeństwem franciszkanin uprzedził wiernych, że takie sytuacje mogą się zdarzyć, kiedy „człowieka przeszywa niezwykłe ciepło od czubków głowy po stopy”.
Oprawę muzyczną uroczystości stworzył młodzieżowy zespół z Nowego Sącza „Chwalcy Pana” (www.chwalcypana.xn.pl). Po nabożeństwie można było zakupić książki o. Witko i innych charyzmatyków, zawierające świadectwa osób, których dotknęła „moc Pana”.
***
Msza św. rozpoczęła się o godz. 18. Równolegle w telewizji rozpoczynał się szlagierowy mecz Euro: Dania - Portugalia, a mimo to kościół św. Stanisława Kostki w Niskowej był pełen, przybyło wielu młodych ludzi. Na parkingu pod kościołem stało mnóstwo samochodów. Na spotkanie z o. Witko przyjechali do Niskowej wierni nawet spoza Sądecczyzny, co było widać po rejestracjach samochodowych. To kolejne spotkanie z charyzmatykiem zorganizowane przez proboszcza niskowskiej wspólnoty ks. Jerzego Janeczka. Niskowa (parafia powstała w 2009 roku) wyrasta na centrum ruchu charyzmatycznego na ziemi sądeckiej.

WARTO WIEDZIEĆ
Ojciec Józef Witko odprawia od kilku lat msze święte z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie duchowe, jest franciszkaninem z prowincji Matki Bożej Anielskiej w Krakowie, znanym kaznodzieją w ruchu charyzmatycznym. Prowadzi rekolekcje zamknięte w kraju i zagranicą. Jest autorem wielu książek „otwierających serce na obecność Boga w życiu codziennym” .

(HSZ), fot. własne



Podziel się

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się