Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
07/03/2019 - 09:30

Dobra książka. Sądeczanie nie zapominają o swoich bohaterach (4)

Na budynku bursy księży jezuitów, przy ulicy Św. Ducha 12, w Nowym Sączu znajduje się pamiątkowa tablica: „Ksiądz Władysław Gurgacz. Jezuita. Kapelan Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej (PPAN). Stracony zbrodniczym wyrokiem sądowym władz komunistycznych w Krakowie 14 września 1949 roku. W 35. roku życia, 7. roku kapłaństwa, 18. życia zakonnego. Służył Bogu, Ojczyźnie i Człowiekowi. Anno Domini 2003.”

(...). Matko ukochana. Dziś u stóp Twoich zostałem kapłanem Chrystusowym. Usunęłaś na chwilę z mej duszy ciemności, dozwoliłaś mi pocieszyć się Twą obecnością. Znikły straszne niepokoje i wątpliwości, a miejsce ich zajęła radość i spokój tak dziwny, jakiego dotąd nie zaznałem. Coś się zmieniło w mej duszy. Jakaś gorsza połowa mego ja przepadła, znikła, a Duch Św. odnowił i przyozdobił swą ubożuchną świątynię. Matuchno ukochana! W najważniejszym momencie dzisiejszych uroczystości nuciłem Ci sercem i usty radosne Magnificat. Jestem pewien, że skoro mnie wzięłaś łaskawie za rękę i wprowadziłaś na nową drogę obowiązku, nie opuścisz mnie i nadal, lecz na każdym kroku towarzyszyć mi będziesz i wspierać swą radą. Przyrzekam Ci o Matko, że zadaniem moim kapłańskim będzie prowadzić wszystkie dusze do Ciebie, abyś Ty sama raczyła je polecić Jezusowi.
Matko, zaklinam Cię na miłość Jezusa ku duszom nieśmiertelnym, nie dozwól mi sprzeniewierzyć się powziętym na siebie obowiązkom, zejść z drogi szczytnych ideałów o świętości kapłańskiej, na manowce błędu. Str. 138

(...). Na Podkarpaciu zastały ks. Gurgacza działania frontowe i ofensywa sowiecka, która w sierpniu 1944 r. oczyściła ten rejon Polski z Niemców. 18 sierpnia zdał ostatnie egzaminy. Przez kolejnych kilka miesięcy duszpasterzował w Starej Wsi – posługiwał w kaplicy publicznej i był operariuszem – czyli pełniącym posługi kościelne – w jezuickiej willi starowiejskiej. Jego stan zdrowia był jednak bardzo poważny, już w sierpniu 1944 r., po badaniach w Rzeszowie, orzeczono, że powinien jak najszybciej poddać się operacji. Ze Starej Wsi wyjechał jednak dopiero w kwietniu 1945  r. Osiadł w Gorlicach, gdzie był jednocześnie pacjentem w tamtejszym szpitalu powiatowym i duszpasterzem pracujących tam Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny (Starowiejskich). Aktywnie angażował się w posługę kapłańską, doprowadzając do wielu nawróceń. (…).
W latach 1945-1946 ludzi, których przeżycia wojenne odsunęły od Boga i Kościoła, było wielu. Pośród nich znaleźli się ranni w czasie walk żołnierze frontowi oraz partyzanci niepodległościowego podziemia, którzy najczęściej pod konspiracyjnymi nazwiskami leczyli rany w gorlickim szpitalu. Jednym z nich był por. AK-WiN Jan Matejak ps. „Brzeski”, kierownik „Straży” Rady Zrzeszenia WiN w Brzozowie. Jego nawrócenie i pojednanie z Bogiem było wyłączną zasługą ks. Gurgacza. Str 54


Dawid Golik, Filip Musiał, „Władysław Gurgacz. Jezuita Wyklęty”. Wydawnictwo WAM. Księża Jezuici, Kraków 2014 r.

Wybór i przygotowanie fragmentów. MB, [email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku