Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 25 maja. Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny
przewiń w dół
17/05/2018 - 09:40

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Oriana Fallaci "Wywiad z władzą" (4)

Oriana Fallaci (1929-2006) – legendarna włoska reporterka i korespondentka wojenna, publicystka i pisarka. Uznawana za mistrzynię wywiadu. Laureatka licznych nagród, jej książki tłumaczone są na całym świecie.



JAMES FARMER. (…). Z ekonomicznego punktu widzenia getto należy do białych. (…). Dlatego też, kiedy ktoś mnie pyta: „Dlaczego Murzyni palą własne domy i sklepy?”, odpowiadam: „Te domy i sklepy nie należą do nich, lecz do białych”.

ORIANA FALLACI. Chce pan przez to powiedzieć, że warunki ekonomiczne są tylko narzędziem, pretekstem do buntu?

Postawmy sprawę tak. W Ameryce Murzyn, poza tym, że jest biedny, jest Murzynem. Co oznacza, że jest potomkiem niewolników. Jego ubóstwo jest więc podwójne, szczególne. Dzielnice irlandzkie, włoskie, polskie, żydowskie również są biedne. Ale nie noszą piętna poniżającej przeszłości (…). Włosi, Irlandczycy, Żydzi nie przybyli tu jako niewolnicy, lecz jako imigranci, wolni ludzie. (…) Integracja poniosła klęskę. Z patosem mówiło się o prawach obywatelskich, ale obecnie segregacja istnieje na o wiele większą skalę niż dziesięć czy dwadzieścia lat temu. W miastach na północy kraju Murzyni mogli wtedy mieszkać, gdzie chcieli, byli bowiem nieliczni. Dzisiaj obowiązują przepisy, które zabraniają Murzynom wychodzić poza ustalony obszar. W wyniku masowej emigracji z południa powstały getta. Ale getta nie wystarczą. Stłoczeni w nich Murzyni stają się źli. Zwłaszcza jeśli dotyka ich bezrobocie, a co za tym idzie, głód. Bezrobocie wśród Murzynów wzrosło dwukrotnie, przy czym w Waszyngtonie ludność czarna osiągnęła sześćdziesiąt procent ogólnej liczby mieszkańców, w Cleveland i Baltimore czterdzieści procent, w Chicago pięćdziesiąt, w Nowym Jorku trzydzieści… (…).

Podobnie jak integracja, klęskę poniosła także zasada niestosowania przemocy. Czy pańskim zdaniem przemoc stanie się nieodzownym narzędziem buntów murzyńskich?

Nie powiedziałbym, że nieodzownym, lecz nieuniknionym. Murzyni nie są pacyfistami. Nauczyli się przemocy od amerykańskiego społeczeństwa, gdzie przeważał kult mocnej pięści. Nie tylko, zawsze stosowano wobec nich przemoc i zawsze pragnęli odpłacić tą samą monetą. Kiedy Martin Luther King głosił zasadę niestosowania przemocy, młodzi Murzyni przyjęli ją nie jako filozofię, ale przejściową technikę. (…). W przyszłości czeka nas ogrom przemocy, która nasili się, kiedy młodzi Amerykanie powrócą z Wietnamu. W Wietnamie jest zbyt dużo Murzynów. Codziennie uczy się ich tam przemocy, uczą się strzelać bez marnowania ani jednego naboju. Kiedy zamiast do żołnierzy Wietkongu, zaczną strzelać do białych i policji, trudno będzie ich powstrzymać (…).

Cytaty pochodzą z książki:

Oriana Fallaci „Wywiad z władzą”, z włoskiego przełożyła Hanna Borkowska, wyd. Świat Książki, Warszawa 2012
Fragmenty wywiadu z Jamesem Farmerem przeprowadzonego w Nowym Jorku w sierpniu 1967