Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 15 grudnia. Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny
15/11/2018 - 20:30

14-latka przeżyła koszmar. Zgwałcili ją, nagrali film, a potem grozili śmiercią

Zaciągnęli 14-letnią Iwonę do opuszczonego budynku. Tam ją zgwałcili. Jakby tego było mało, wszystko nagrali telefonem, a film opublikowali w internecie. Nagranie trafiło do nauczycieli i rodziny zgwałconej nastolatki...

Dramat rozegrał się w 2017 roku na Sądecczyźnie. Historię nastolatki opisał dzisiaj Fakt. Wszystko zaczęło się od tego, jak 14-letni Alan S. przyniósł nastolatce tabletki amfetaminy. Ta wyrzuciła je. Niedługo po tym zdarzeniu 14-latek zażądał, aby zapłaciła za narkotyki, które jej przekazał. Iwona próbowała wytłumaczyć mu, że nie zażywała amfetaminy, ale chłopak wciąż nalegał, aby zwróciła pieniądze.

Gdy nie zgodziła się, Alan wspólnie z kolegami zaciągnął nastolatkę do pustego budynku. Zabrał jej wszystkie pieniądze, a następnie dwukrotnie zgwałcił. Po chwili dołączył do niego 26-letni brat Jonatan, który również wykorzystał nastolatkę. Jakby tego było mało, koledzy Alana nagrywali gwałt telefonem komórkowym. Nagranie trafiło do sieci.

Zobacz też Uważajcie na złodziei. Pytają o złom, potem okradają domy

Film obejrzeli nauczyciele i rodzina 14-latki. Dziewczyna prosiła matkę, aby ta nie zawiadamiała policji, ponieważ przestępcy zagrozili, że jeśli coś komuś powie, to ją znajdą i zabiją. Mimo wszystko sprawa trafiła do prokuratury. 14-letni Alan S. i jego kolega Santino, który nagrywał gwałt komórką, zostali objęci nadzorem kuratora.

Jak podaje Fakt, Sąd Okręgowy w Nowym Sączu skazał 26-letniego Jonatana na trzy i pół roku więzienia. Sędzia uznał, że w chwili, w której dopuścił się gwałtu miał ograniczoną poczytalność. Sąd Apelacyjny podwyższył karę i skazał go na pięć lat więzienia. Ponadto mężczyzna przez 10 lat nie może zbliżać się do nastolatki, której musi zapłacić 10 tys. zł.

RG [email protected], Fot. Ilustracyjna 

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu