Mecz rozpoczął się z dużym opóźnieniem, bowiem na 10 minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego zgasło światło. Po trzech kwadransach spotkanie się wreszcie zaczęło.
Bank BPS Fakro/Muszynianka – RC Cannes 0-3 (19-25, 18.25, 19-25)
Sędziowali: Peter Bajci (Słowacja) i Ljubomir Kovacević (Serbia).
Bank BPS Fakro/Muszynianka: Werblińska, Bednarek-Kasza, Rourke, Radecka, Djurisić, Stam-Pilon, Zenik (Libero), oraz Kaczor, Rabka, Gajgał, Kasprzak.
RC Cannes: Lipicer, Antonijević, Ravva, Centoni, Spasojević, Rasić, Cardullo (libero), Fomina, Kozlova, Peron.
Trener Serwiński postanowił, że zagra na dwie libero i w składzie znalazła się Gajewska w miejsce Wensink, bowiem w środę lekkiej kontuzji nogi podczas treningu doznała Zenik i nie wiadomo było czy wytrzyma trudy meczu.
Mecz rozpoczął się najgorzej jak mógł, bo francuski zespół bardzo szybko objął prowadzenie 5-0. Trener Serwiński wziął czas i to pomogło, bowiem sygnał do ataku dała Rourke, która zdobyła trzy punkty. Od stanu 3-6 na parkiecie rozgorzała walka. Na pierwszej przerwie technicznej zespół RC Cannes prowadził 8-7. Niestety później stało się to, czego obawiał się trener Serwiński. Swobodnie atakująca ze środka Spasojević z Rasić utrzymały przewagę, a na tablicy widniał wynik 16-13 dla rywalek. RC Cannes nie dało już sobie wydrzeć zwycięstwa. Drugi set to znów popis skutecznej gry Spasojević, Rasić i Ravvy, które z łatwością ogrywały blok muszynianek. Jeśli dodać do tego błędy, które popełniały mineralne w odbiorze zagrywki, to oraz gry i skutki nie mogą dziwić. Gospodynie próbowały walczyć, ale na próbach i zrywach się wszystko kończyło. Trener Serwiński dokonywał zmian, ale i to nie dało pożądanego skutku.
Do trzeciego rywalki zaczęły od prowadzenia 3-1. Jednak zagrywkach Bednarek-Kaszy i atakach Rourke był remis 4-4. Od tego momentu wreszcie zrobił się mecz i wydawało się, że muszynianki wreszcie zaczną walczyć. Zespół RC już tak łatwo nie zdobywał punktów, a na tablicy najczęściej widniał remis. Niestety po pierwszej przerwie technicznej rywalki znów zaczęły grać skutecznie i prowadziły 16-13. Ciężar gry próbował wziąć na siebie Rourke, ale sama niewiele mogła zdziałać. Przy stanie 16-18 była szansa na dogonienie RC Cannes, ale znakomicie dysponowana Rasić dała kolejne punkty, a seta i mecz zakończyła Ravva.
(JEC)
- komentarze bez moderacji
- Twoje komentarze mogą być oceniane
- brak limitu znaków
Zarejestruj się Zaloguj się