Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 19 stycznia. Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza
przewiń w dół
Data Publikacji: 
09/01/2018 - 14:35

"Która kura dziobie, którego koguta". Piwnicznej wojenka o budżet

Projekt budżetu Miasta i Gminy Piwniczna-Zdrój na 2018 rok już od wielu tygodni wzbudza kontrowersje wśród radnych. Rajcowie alarmują, że brak w nim wielu długo wyczekiwanych, ważnych dla mieszkańców inwestycji a autorzy projektu w żaden sposób nie uwzględnili propozycji sołtysów i szefów osiedli. Czarę goryczy przelała wczorajsza, niezapowiedziana sesja, o której nie powiadomiono nikogo publicznie.

Burmistrz Zbigniew Janeczek odbija piłeczkę – sesję zwołali radni a jeśli w końcu budżetu nie uchwalą, to pieniądze stracą sołectwa a na most na Chowańcu i auto dla strażaków szans nie będzie żadnych.

Już na początku grudnia członkowie Komisji Rewizyjnej nie zostawili na projekcie suchej nitki. Wypunktowali brak środków na wiele inwestycji w tym np. na remont siedzeń w amfiteatrze, które obecnie wołają o pomstę do nieba,  budowę mostu na osiedle Chowańce (mimo że jest już gotowa dokumentacja techniczna), na oświetlenie osiedla Śmigowskie, plac zabaw w Głębokiem itp.

Zobacz też: Piwniczna-Zdrój: Burmistrzowie znów idą do sądu walczyć z radną, która ich krytykuje

Zaniepokoiła ich też możno drastyczna redukcja środków na oświatę – gmina w 2018 roku chce na tę dziedzinę wydać prawie 2 mln 400 tys. zł mniej.  Niezadowolenie rajców wzbudziło też ograniczenie środków na oczyszczanie miasta, mimo że miejskiej spółce wciąż przybywa terenów do obsługi.

Samorządowcy z przykrością przyjęli też ograniczenie pieniędzy dla Ochotniczych Straży Pożarnych i Domu Kultury. Uwag była znacznie więcej, ale największy sceptycyzm i obawy debatujących wzbudza ryzyko wzrostu zadłużenia gminy oraz nacisk na wielkie, rozłożone na lata wielkie inwestycje, które robione będą kosztem bieżących potrzeb mieszkańców.

Opinię tę podzielili członkowie Komisji Budżetowo-Gospodarczej.

 – Kolejną kadencję mimo alarmującego stanu skanalizowania oraz placówek przedszkolnych brakuje środków na te zadania. Wszyscy rozumieją potrzebę doinwestowania infrastruktury turystycznej, ale nie powinno to być kosztem elementarnych i obligatoryjnych zadań gminy –grzmieli jednym głosem: Bronisław Rusiniak, Maria Piwowar, Teresa Ortyl i Józef Toczek.




Komentarze Facebook

Miesięcznik Sądeczanin styczeń 2018