Dzisiaj imieniny: Anny, Mirosławy, Joachima Sobota, 26.07.2014

Jest opinia biegłego - prokurator może brać udział w procesie

Kategoria: Wiadomości 27-09-2011, 10:54 czytane:

916

 razy
komentarzy: 3

Sądecki prokurator (w stanie spoczynku), oskarżony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości, może stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Tak orzekł biegły sądowy, który zbadał stan jego zdrowia. Stwierdził, że schorzenie, na które cierpi oskarżony nie jest przeciwwskazaniem do brania udziału w procesie.

Przypomnijmy, że proces prokuratora miał się rozpocząć 25 sierpnia w Sądzie Rejonowym w Brzesku. Nie zaczął się, bo jego obrońca przedłożył zaświadczenie lekarza sądowego, że z uwagi na stan zdrowia oskarżony nie może brać udziału w rozprawie. W związku z tym sąd ją odroczył.

- Obrońca oskarżonego przedstawił sądowi zaświadczenie od lekarza sądowego, zgodnie z którym oskarżony nie może brać udziału w rozprawie, z uwagi na stan zdrowia (dotyczy to schorzenia o charakterze kardiologicznym) - informował nasz portal kilka tygodni temu sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie.

Sąd zarządził wówczas badanie oskarżonego przez biegłego specjalistę i odroczył rozprawę z terminem na piśmie. Zostało ono przeprowadzone.

- Powołany biegły kardiolog zbadał oskarżonego i stwierdził, że schorzenia, na które cierpi, nie są przeciwwskazaniem do brania udziału w procesie – powiedział naszemu portalowi Zbigniew Małysa, przewodniczący Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Brzesku.

Zapytaliśmy więc sędziego, co się stanie, jeśli prokurator ponownie przedłoży w sądzie zwolnienie lekarskie? Zbigniew Małysa stwierdził:

- Sąd ma różne mechanizmy do tego, aby oskarżony stawił się na rozprawie. Jeśli kolejna nieobecność będzie nieusprawiedliwiona, sąd może zastosować środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, poręczenia majątkowego, poręczenia majątkowego innej osoby godnej zaufania, a najostrzejszym środkiem jest zastosowanie aresztu tymczasowego.

Batalia o postawienie sądeckiego prokuratora (w stanie spoczynku) przed wymiarem sprawiedliwości toczy się od prawie trzech latach. Sprawa odbiła się w 2008 roku szerokim echem, nie tylko w regionie. 

Przypomnijmy, że byłego zastępcy prokuratora okręgowego w Nowym Sączu nie udało się osądzić od lipca 2008 r., kiedy to w Ptaszkowej stracił panowanie nad kierownicą, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Badanie wykazało, że miał – jak podał „Dziennik Polski” - dwa promile alkoholu we krwi. Ranny kierujący znalazł się wówczas w szpitalu. Szerzej pisaliśmy o tym: http://sadeczanin.info/aktualnosci-pod-paragrafem/art/21135

Sprawa powinna trafić, z racji właściwości, do Sądu Rejonowego w Gorlicach, ale jego sędziowie wyłączyli się z orzekania. Argumentowali, że oskarżony był długoletnim prokuratorem, z którym utrzymywali kontakty zawodowe. Siłą rzeczy, w trosce o zachowanie bezstronności procesu, wyłączyły się z niego także inne sądy z byłego województwa nowosądeckiego. Z prowadzenia śledztwa wyłączyły się również prokuratury z naszego regionu. Ostatecznie akt oskarżenia sporządziła Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Stało się to dopiero po dwóch latach, bo najpierw prokuratora chronił immunitet, a po uzyskaniu zgody sądu dyscyplinarnego na postawienie go przed wymiarem sprawiedliwości, przeszkodę stanowiła choroba. W końcu biegli - po zbadaniu prokuratora - orzekli, że jest poczytalny i może uczestniczyć w postępowaniu. W lipcu ubiegłego roku sprawę przekazano do Sądu Rejonowego w Brzesku. Mimo to nie mogła ona wejść na wokandę z powodu kłopotów zdrowotnych oskarżonego.

- Do sądu wpłynęły opinie biegłych psychiatrów, z których wynikało, że oskarżony nie może brać udziału w czynnościach procesowych z uwagi na zaburzenia depresyjno-lękowe – mówił nam kilka tygodni temu sędzia Tomasz Kozioł. - Z tego też względu proces nie mógł się rozpocząć. Postępowanie karne było zawieszone.

Według tej opinii prokurator (w stanie spoczynku) był w tym czasie stale leczony, był też hospitalizowany. 6 lipca do Sądu Rejonowego w Brzesku wpłynęła opinia biegłych, otwierająca w efekcie drogę do rozpoczęcia procesu. Oskarżony przeszedł kolejne specjalistyczne badania. Biegli stwierdzili, że jest zdolny do udziału w czynnościach procesowych. Pierwsza rozprawa została wyznaczona na 25 sierpnia br. W tym dniu, jak już pisaliśmy, nie odbyła się, bo sąd otrzymał kolejne zwolnienie lekarskie oskarżonego. Teraz – po badaniach kardiologicznych, biegły sadowy orzekł, że nie ma przeciwwskazań, do brania udziału oskarżonego w rozprawie.

Sędzia Zbigniew Małysa wyznaczył już jej termin na 18 października.

Warto wiedzieć

Rok przed wypadkiem, który skończył się aktem oskarżenia, sądecki prokurator w tej samej miejscowości (Ptaszkowa) skończył podróż w rowie. Gdy na miejsce przyjechała policja, zasłonił się immunitetem i nie wyraził zgody na badanie alkomatem. Śledztwo w tej sprawie prowadziła prokuratura w Tarnobrzegu, stwierdzono jednak, że nie ma dowodów, iż prokurator jechał pijany i sprawę umorzono.

(MACH)

Fot. JEC

Podziel się

Komentarze