Dzisiaj imieniny: Cezarego, Małgorzaty, Moniki Środa, 27.08.2014

Krynica-Zdrój: Zielona noc na kolonii Fundacji Sądeckiej

Kategoria: Wiadomości 22-07-2012, 10:56 czytane:

 razy
komentarzy: 1

Pieczeniem kiełbaski na ognisku w ośrodku „Prometówka” przy ul. Stara Droga, a potem dyskoteką, po której nastąpiła… zielona noc, zakończyła się bezpłatna kolonia, zorganizowana przez Fundację Sądecką w Krynicy-Zdroju. 63 dzieci z rodzin wiejskich Sądecczyzny i ościennych powiatów wypoczywało przez dwa tygodnie pod Górą Parkową, mając za bazę Gimnazjum Publiczne z całym jego zapleczem: boiska, sala gimnastyczna, pracownia komputerowa itd.

- To była niezapomniana przygoda, traktuję was wszystkich, jak własne dzieci – mówiła w pożegnalnym „kazaniu” dyrektor szkoły Agata Król-Mirek. Po czym kierowniczka kolonii, w asyście wiceprezesa Fundacji Sądeckiej Jerzego Bochyńskiego i dyrektora biura FS Władysława Matczuka rozdała kolonistom pamiątkowe nagrody. Po dyplom, upominki i słodycze wystąpili zwycięzcy różnych zawodów i konkursów, w tym na „najweselszego” kolonistę, „najsympatniejszego”, „najgrzeczniejszego”, „najbardziej rozśpiewanego” etc. Tym sposobem, żadne dziecko nie zostało bez dyplomu i nagrody (koszulki, piórniki, piłki itd.). Oklaskom i śmiechom nie było końca.
Wcześniej koloniści spałaszowali pyszny bigos i piekli kiełbaski na ognisku. 
Przepytaliśmy na boku, z dala od opiekunów (pp. Magda, Iwona i Dorotka i pan Daniel plus wolontariuszki: Ania i Monika) grupkę kolonistów o wrażenia z pobytu w Krynicy-Zdroju. Po pierwsze nie chodzili głodni, po drugie pobudka była o 8 rano, a cisza nocna o 10 wieczór, po trzecie zaś - nie było czasu na nudę!
Najśmiejszniejsze były „chrzciny” kolonijne, dla tych, co pierwszy raz przyjechali na kolonię – uważa Weronika. Krzysiek zwracał uwagę na jedzenie. - Najlepsze były pierogi ruskie i kurczak w cieście – oświadczył chłopak. Z kolei Natalii najbardziej się podobała wycieczka autokarowa do Tylicza, Muszyny, Starego Sącza i Kamiannej, a Sandrze - wypad na lodowisko oraz zejście z Jaworzyny Krynickiej (na górę wyjechali gondolą).
Nie byłoby tylu atrakcji, ani prezentów, gdyby nie sponsorzy, a ich lista jest długa: „Muszynianka”, burmistrz Dariusz Reśko, Starostwo Powiatowe, „Hydropatia” (pizza), centrum kultury (zajęcia taneczne), biblioteka publiczna (zajęcia biblioterapeutyczne), Jan Łuszczewski (szef gondoli), Uzdrowisko Krynica-Zdrój SA, MOSiR (ślizgawka), „Panorama” (basen), PTTK (wycieczka objazdowa), GOPR (wycieczka na Jaworzynę Krynicką i Przełęcz Krzyżową, Muzeum Przyrodnicze, „Prometówka” (dwa ogniska), Państwowa Straż Pożarna i zespół break-dance „Butterfly crew”.

***
Darmowe kolonie Fundacja Sadecka organizuje od 20 lat w ramach akcji „Lato Wiejskich Dzieci”. – To dla wielu dzieci jedyna możliwość wyjazdu w wakacje poza opłotki rodzinnej wsi - uważa Władysław Matczuk, który pilotuje te akcje. Kolonistów typowały gminne ośrodki pomocy społecznej. Przeważnie pochodzili z rodzin wielodzietnych i niepełnych.

(s), fot. własne




Podziel się

Galeria

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się