Dzisiaj imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza Wtorek, 21.10.2014

Otwarcie Centrum Rehabilitacji dla chorych na SM w przyszłym roku

Kategoria: Wiadomości 06-05-2013, 06:00 czytane:

 razy
komentarzy: 1

W Stróżach koło Grybowa wybudowano Centrum Rehabilitacji dla chorych na SM (stwardnienie rozsiane). Obiekt wzniesiono w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy. Osoby cierpiące na to schorzenie będą mogły korzystać w nim z fachowej pomocy, najprawdopodobniej już w przyszłym roku.

Budynek wniesiono nieopodal Hospicjum im. Chrystusa Króla, prowadzonego przez tamtejszą Fundację Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Obiekt nie jest jeszcze wykończony. Większość robót wykonali więźniowie z Zakładu Karnego w Nowym Sączu pracujący nieodpłatnie na rzecz fundacji. Z tempa prac bardzo zadowolony jest senator Stanisław Kogut, pomysłodawca tego przedsięwzięcia.
- Budowa ośrodka posuwa się naprawdę w tempie ekspresowym – przyznaje senator Stanisław Kogut. – Ruszyła ona w ubiegłym roku i tyle, w ciągu tych kilkunastu miesięcy, udało się zrobić. Bardzo pomocni okazali się, co zawsze będę podkreślał – właśnie skazani. Gdyby nie ich zaangażowanie, budowa centrum byłaby, być może, na innym etapie. Do budynku doprowadzony jest już prąd, zrobiona jest kanalizacja.
W Polsce brakuje niestety placówek świadczących kompleksową pomoc w zakresie rehabilitacji ludzi z tym schorzeniem, co jest poważnym problemem. Wielospecjalistyczna rehabilitacja prowadzona jest cząstkowo w różnych miejscach, a w wielu regionach w ogóle nie jest dostępna. Jeden z takich ośrodków znajduje się w Dąbku, koło Mławy. Działa tam Krajowy Ośrodek Mieszkalno-Rehabilitacyjny dla osób chorych na SM. Drugi – Ośrodek Rehabilitacji znajduje się w Bornym Sulinowie. Chorzy na SM przyjeżdżają także do Ośrodka Rehabilitacyjno-Wypoczynkowego w Wągrowcu, który oferuje m.in. turnusy i programy rehabilitacyjne dla osób zmagających się z tych schorzeniem.
Szacuje się, że w Małopolsce jest ponad 3 tysiące chorych na stwardnienie rozsiane. W całym kraju może być ich nawet 40 tysięcy.
- Placówek, w których mogliby się leczyć i rehabilitować chorzy na stwardnienie rozsiane jest naprawdę niewiele, dlatego chciałem, aby tutaj w Małopolsce powstał również taki ośrodek – dodaje senator Kogut. - Nowoczesne ośrodki znajdują się na drugim końcu Polski. W naszym Centrum Szkoleniowo-Rehabilitacyjnym im. Ojca Pio w Stróżach rehabilitujemy rocznie około stu pacjentów ze stwardnieniem rozsianym z Sądecczyzny i nie tylko.
Chorzy marzą, by takich ośrodków, w których mogliby się leczyć i rehabilitować, było w naszym kraju jak najwięcej. Rehabilitacja w leczeniu stwardnienia jest niezbędna. Jest ona praktycznie jedynym lekarstwem na utrzymanie sprawności chorych. Ich liczba niestety wzrasta. Ta choroba jest wykrywana u coraz młodszych osób. W Małopolsce nie ma w ogóle specjalistycznego ośrodka, w którym chorzy mogliby się rehabilitować, poza niewielkim oddziałem w Tarnowie. Nie ma także specjalistycznej przychodni, w której mogliby się leczyć.
Ksiądz Stanisław Olesiak, zakonnik werbista z Trzetrzewiny koło Nowego Sącza od wielu lat choruje na stwardnienie rozsiane. U niego chorobę rozpoznano, gdy wrócił do kraju, właśnie ze względu na pogarszający się stan zdrowia, z misji w Afryce. Początkowo poruszał się o kulach. Teraz jeździ na wózku inwalidzkim. Mimo choroby działa na rzecz niepełnosprawnych i chorych.
- Stwardnienie rozsiane to choroba nieobliczalna – mówi ksiądz Olesiak. – Atakuje oczy i inne organy ludzkie. To choroba, która ma okresy, w których się uaktywnia i takie, w których się wycisza. Choruję na nią już bardzo długo. Dla mnie przerażającym jest to, że lekarze rozpoznają stwardnienie rozsiane u osób w bardzo młodym wieku. Nawet u dwudziestolatków. Leczenie jest drogie. Cieszę się, że w Stróżach, w których i ja się rehabilitowałem, powstaje Centrum Rehabilitacji dla chorych na SM. Dla nich to nadzieja na leczenie i rehabilitację. Na ten ośrodek osoby, które muszą zmagać się z SM czekają z niecierpliwością.
Senator Kogut ma nadzieję, że Centrum Rehabilitacji chorych na SM uda się oddać do użytku, jeśli nie w tym, to w początkach przyszłego roku.
- Chorzy będą przyjeżdżać do Stróż na turnusy rehabilitacyjne – tłumaczy senator. – I co ważne, nie będą musieli za nie płacić.
Ośrodek będzie dysponować 50, a być może nawet 60 miejscami. Chorzy na SM będą mieli do dyspozycji dwuosobowe, superkomfortowe pokoje.
- Nasz ośrodek będzie otwarty dla każdego chorego, który zechce się u nas leczyć – zapewnia senator. – Już dzwonią do nas zainteresowane osoby z Polski i innych krajów i pytają, kiedy można będzie się u nas leczyć i rehabilitować. Zainteresowanie jest duże i to nas cieszy.
Ośrodek jest budowany m.in. z funduszy którymi dysponuje Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach. Niektóre firmy w ramach darowizny przekazują także materiały budowlane.
Senator Kogut uważa, że ze skompletowaniem kadry medycznej, która będzie leczyć i rehabilitować chorych w nowym ośrodku, nie powinno być większego problemu.
- Przyjmiemy lekarzy, pielęgniarki – przyznaje. – Cieszę się, że będą mogli znaleźć tutaj zatrudnienie m.in. mieszkańcy Sądecczyzny, którzy szukają pracy. Sądzę, że kadra będzie liczyć minimum 30 osób. Mamy już plik podań osób, które chcą tutaj pracować.
Prezesowi Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnych w Stróżach marzy się też, aby w Centrum Rehabilitacji dla osób chorujących na SM powstał również zakład ortopedyczny.
Warto wiedzieć:
Stwardnienie rozsiane to przewlekła, neurologiczna choroba najczęściej dotykająca ludzi młodych – między 20 a 40 rokiem życia. SM nie można wyleczyć, jednak istnieją preparaty immunomodulujące, które wpływają na zahamowanie postępu choroby, spowalniają jej przebieg i zmniejszają częstość rzutów pojawiających się w trakcie jej trwania. Osoby ze stwardnieniem rozsianym korzystające z odpowiedniej terapii i rehabilitacji mogą prowadzić normalne, aktywne życie.
(MIGA)
Fot. (MIGA)

Podziel się

Galeria

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się