UWAGA! Komentowanie artykułów zostało wyłączone na okres ciszy wyborczej
Dzisiaj imieniny: Adeli, Felicyty, Klemensa Niedziela, 23.11.2014

Nowy Sącz: Pomnik i nowy most dla marszałka Piłsudskiego

Kategoria: Wiadomości 15-09-2012, 15:19 czytane:

 razy
komentarzy: 58

Setną rocznicę nadania honorowego obywatelstwa miasta Nowego Sącza Piłsudskiemu Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego chce upamiętnić, stawiając mu pomnik. Pojawiła się też propozycja budowy nowego mostu Piłsudskiego. Ta druga inicjatywa może liczyć na społeczny aplauz. Czy jednak zyska poparcie władz miasta?

Wśród inicjatorów postawienia marszałkowi Piłsudskiemu pomnika w Nowym Sączu jest Piotr Kruk. To on poprowadził dzisiejsze (15 września) zebranie komitetu. W zarysie przedstawił związki marszałka z Sądecczyzną i plan upamiętnienia setnej rocznicy nadania mu honorowego obywatelstwa miasta w 1916 r. Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego chce zorganizować uroczystości w 2016 r. Do tego czasu liczy na zyskanie społecznego poparcia dla tej inicjatywy, a także na to, że uda się zgromadzić środki na ten cel.
Społeczny Komitet prowadzi już szeroko zakrojoną akcję poszukiwania sądeckich pamiątek po marszałku. Emisariusze wertują archiwa i biblioteki, nie tylko w Polsce ale i zagranicą. Poszukiwania dotarły do Nowego Jorku (USA) i właśnie dzięki nim komitet ma dzisiaj gotową makietę pomnika. 
– Efektem nowojorskich poszukiwań był telefon od artysty rzeźbiarza Wojciecha Małety, który pracuje w USA, a dowiedziawszy się o sądeckiej inicjatywie budowy pomnika przekazał nam w darze rzeźbę swojego ojca Jana Małety, który osobiście znał marszałka. W 1921 roku, za życia Piłsudskiego, wykonał dzieło, którym obecnie dysponujemy – mówi Piotr Kruk.
Makietę pomnika z w–ykorzystaniem rzeźby Małety zaprezentowano podczas dzisiejszego posiedzenia Komitetu. Publiczny pokaz rzeźby zaplanowano na listopad.
Ponieważ przed oficjalną premierą obiecaliśmy nie publikować zdjęcia rzeźby, pozostaje nam opis. Jest ona wykonana w brązie, w sposób realistyczny przedstawia idącego marszałka w mundurze legionisty z rękami założonymi z tyłu. Makietę pomnika z wykorzystaniem rzeźby ojca wykonał Wojciech Małeta. Pomnik powstały w oparciu o ten projekt miałby sześć metrów wysokości. Postać marszałka – 3/4 sylwetki, w ujęciu obciętym poniżej kolan – miałaby być osadzona na granitowym postumencie z wykutym napisem o tym, że Piłsudski to honorowy obywatel Nowego Sącza. W toku dyskusji pojawiła się propozycja Józefa Gościeja z Marcinkowic, żeby zacytować na postumencie słowa marszałka dotyczące ziemi sądeckiej i limanowskiej: "Tu czułem się w ojczyźnie". Ta propozycja przyjęta została z entuzjazmem.
W ocenie artysty malarza Józefa Pogwizda, wieloletniego prezesa Związku Polskich Artystów Plastyków w Nowym Sączu, rzeźba Jana Małety, choć nieco XIX-wieczna w stylu, jednak powstała w XX -wieku i oddaje ducha epoki, w której żył marszałek Piłsudski. Jest na dobrym artystycznym poziomie i idealnie nadaje się na pomnik. – Sądzę, że my, sądeczanie, potrzebujemy bohaterów. A Piłsudski niewątpliwie jest na tym terenie darzony wielkim szacunkiem. Musimy tylko znaleźć dobre miejsce, bo taki pomnik potrzebuje odpowiedniej przestrzeni – mówi artysta.
Społeczny Komitet Budowy Pomnika proponuje wstępnie trzy lokalizacje. Pierwsza to skwer przy Moście Piłsudskiego na Dunajcu, zdecydowanie bardziej znanego jak most heleński. Druga propozycja to skwerek przy zjeździe z rynku w kierunku zamku, za synagogą. Trzecia sugerowana lokalizacja to zielony skwer między dworcem PKP a hotelem "Beskid" przy Alei Batorego.
Najbardziej sensowna wydaje się pierwsza z propozycji, głównie ze względu na bliskość mostu, który nosi imię marszałka, choć w obecnym stanie chluby swemu patronowi nie przynosi.
I tu pojawia się ciekawa propozycja rektora WSB - NLU dra Krzysztofa Pawłowskiego, jednego z członków społecznego Komitetu Budowy Pomnika. Rektor zaproponował powiązanie pomnikowej inicjatywy z budową nowego mostu na Dunajcu. – To byłby największy pomnik dla marszałka Piłsudskiego, którego jestem wielbicielem. Sądzę, że gdybyśmy głównym celem naszego komitetu uczynili budowę mostu, a jego elementem byłby pomnik, zmieniłby się społeczny odbiór tej inicjatywy – mówi Krzysztof Pawłowski. Zdaniem rektora, takie ujęcie tematu mogłoby stać się dla władz miasta impulsem, który wymusiłby na nich budowę nowej przeprawy przez Dunajec.
Inicjatywę rektora entuzjastycznie przyjął jego były student, obecnie radny miejski Patryk Wicher (PiS): – To genialny pomysł. Ludzie popierający naszą ideę, będą walczyli także o most, a to ma większą szansę zyskania poparcia mieszkańców – mówił.
Bardziej sceptycznie do propozycji podeszła doktor Anna Dziadowicz, również zaangażowana w działalność komitetu. – Trzy lata, to wystarczający czas na zebranie środków na budowę pomnika, ale to za mało czasu na budowę mostu – zwróciła uwagę.
– Jeśli podczepimy pod most ideę, mamy szansę wymusić na zarządzie województwa część pieniędzy na budowę mostu – broni pomysłu Krzysztof Pawłowski. – Ten most stałby się rzeczywistym pomnikiem – dodaje.
Zdaniem innego z członków komitetu – Krzysztofa Tuleji, można znaleźć kompromis: – W dniu odsłonięcia pomnika w 2016 r., moglibyśmy wbudować kamień węgielny pod most – proponuje.
Na razie inicjatywa rektora Pawłowskiego to tylko głos w dyskusji na temat formy upamiętnienia Józefa Piłsudskiego. Jego pomysłowi z pewnością przyklasną liczni mieszkańcy Sądecczyzny, którzy z niecierpliwością czekają na nową przeprawę przez Dunajec lub choćby solidny remont istniejącego mostu, nomen omen imienia Józefa Piłsudskiego.
Przedstawiciele Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu spotkają się wkrótce z władzami miasta. Może uda się im uzyskać poparcie prezydenta dla obu inicjatyw.

MINKA
FOT. MINKA






 

Podziel się

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Aby komentować artykuły na portalu należy zalogować się Zarejestruj się