Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 22 czerwca. Imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza
przewiń w dół
14/11/2017 - 16:20

Czy naprawdę musi dojść do tragedii, żeby "święte krowy" nauczyły się parkować?

Na nic zdają się prośby, fotografowanie i mandaty karne. „Święte krowy” wciąż nie dają za wygraną i parkują, jak im się podoba. Czy musi dojść do tragedii, żeby kierowcy zaczęli parkować tylko w miejscach do tego przeznaczonych?


Zobacz także: Po co przejścia dla pieszych? „Święta krowa” i tak je zastawi

Brak wyobraźni czy może ludzka bezmyślność? Tym razem "święta krowa" postanowiła zwiedzić ulicę Gorzkowską w Nowym Sączu. Kierowca skody octavii zaparkował w taki sposób, że piesi musieli wchodzić na jezdnię, aby ominąć stojący pojazd.

- Chciałam przejechać wózkiem po chodniku, ale nie było najmniejszej szansy, aby ominąć zaparkowany na nim samochód - żali się Czytelniczka. - Musiałam zaryzykować życie mojego dziecka, wchodząc na ruchliwą drogę.

Czy kiedyś w końcu skończy się parkingowe bezprawie?

RG [email protected] Fot. Czytelniczka

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu