Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 4 grudnia. Imieniny: Barbary, Hieronima, Krystiana
03/09/2022 - 14:15

Hit targów Agro w Nawojowej. U nich można się napić do woli [ZDJĘCIA]

Kiedy przyjeżdżają do Nawojowej, ich stoisko przeżywa prawdziwe oblężenie. Do degustacji soków firmy Antoniego Pawłowskiego ustawia się długa kolejka. W tym roku też pojawili się na targach AGRO. Czy zaskoczyli swoich fanów nowymi smakami?

- Jesteśmy na targach w Nawojowej już dziewiąty raz - mówi Ilona Pawłowska. - To znakomite miejsce do tego, żeby się promować,  zyskać rozpoznawalność i zdobywać nowych klientów.  

Jaki jest lokalny rynek soków? – Trudny, bo Sądecczyzna jest zagłębiem sadownictwa, więc ta branża bardzo dynamicznie się rozwija. Wygrywa ten, kto ma soki o niepowtarzalnym smaku.

W tej konkurencji Pawłowscy  należą do ścisłej czołówki. - Mamy prawdziwe perełki,  na  przykład zioła zalewane sokiem jabłkowym. To między innymi melisa, ale też kwiaty czarnego bzu, rabarbar czy pokrzywa.

Eksperymenty to domena kobiet w rodzinnym przedsiębiorstwie. Nowe smali tworzymy razem synową – mówi Ilona Pawłowska  

Jak te eksperymenty sprawdzają się na rynku? Co można uznać za prawdziwy hit?  - naszym wielkim przebojem jest pokrzywa w soku jabłkowym. Teraz rynek zdobywa zalewany sokiem jabłkowym czarny bez.  Produkujemy go od trzech  lat, ale dopiero teraz zaczyna być naprawdę doceniany.

czytaj też Zakupowy szał na targach ARGO. Tłumy najechały Nawojową [ZDJĘCIA] 

Kiedy Pawłowscy przyjeżdżają do Nawojowej, ich stoisko przeżywa prawdziwe oblężenie. Do degustacji soków ustawia się długa kolejka.  Nie inaczej jest tym razem.

Ile  litrów soków wypijają ci, którzy są chętni doi degustacji?-  Nie liczymy – mówią właściciele firmy.  Najważniejsze, że po tym, jak spróbują, zostają naszymi wiernymi klientami.

To co jeszcze wyróżnia Pawłowskich, to promowanie regionu. - Nazwa Łososina Dolna pojawia się na naszych produktach. Podkreślamy ze jesteśmy stąd – dodają.

 

 Robienie soków to rodzina tradycja. Przodkowie Antoniego Pawłowskiego od dawna zajmowali się uprawą warzyw i owoców. On także, przejmując rodzinne gospodarstwo podążył tym tropem. Ostatecznie jednak postawił na sadownictwo i zajął się produkcją soków. Jego tłocznia owoców w Żbikowicach weszła przebojem na rynek w 2013 roku i cały czas idzie do przodu.

Najpierw był tylko jeden smak, a potem zaczęło się łączenie jabłka z marchwią i jabłka z burakiem. To były trzy wiodące smaki. Potem na życzenie klientów skomponowano sok  jabłkowo-marchwiowo-buraczany. W kolejnych latach smakowa paleta rozrastała się o owoce sezonowe.

czytaj też Węgiel, pellet, drewno, a może pompa. Sprawdzili czym najtaniej ogrzewać teraz dom  

Znakiem rozpoznawczym tłoczni w Żbikowicach jest pokrzywa w soku jabłkowym .To właśnie za ten sok w 2015 roku firma Pawłowskiego zgarnęła Grand Prix oraz dwa pierwsze miejsca w finale prestiżowego konkursu Małopolski Smak. Pawłowski może się też pochwalić innymi nagrodami. Jego sok jabłkowo-selerowy i ten z jabłka i pokrzywy podbił podniebienia jurorów piątej i szóstej edycji Europejskich Targów Produktów Regionalnych w Zakopanem . Za swoje produkty Tłocznia otrzymała także Puchar Rektora Uniwersytetu Rolniczego i drugiej edycji Małopolskich Targów Żywności. ([email protected]) fot.jm

Na Targach AGRO w Nawojowej można się napić pokrzywy w soku jabłkowym?




Takie pyszności serwuje Tłocznia Owoców Pawłowski






Dziękujemy za przesłanie błędu