Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
15/03/2022 - 13:00

"Gniazdo" Jędrzeja Pasierskiego. Fragment kryminału w Bibliotece Sądeczanina

Przedstawiamy kolejny fragment książki "Gniazdo" autorstwa Jędrzeja Pasierskiego, która jest dostępna w Bibliotece Sądeczanina. To jedna z wielu powieści kryminalnych o komisarz Ninie Warwiłow, przed którą kolejne wyzwanie. Co takiego wydarzyło się w Święta Bożego Narodzenia w jednym z hoteli w Beskidzie Niskim?

Jędrzej Pasierski (ur. 1984) – prawnik, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował w organizacjach zajmujących się prawną ochroną środowiska, międzynarodową pomocą rozwojową oraz współpracą państw Europy Środkowo-Wschodniej. Autor thrillera "W imię natury" oraz cyklu powieści kryminalnych o Ninie Warwiłow: "Dom bez klamek", "Roztopy", "Czerwony świt", "Kłamczuch" i "Gniazdo".

Autor jest laureatem drugiego wyróżnienia w konkursie Czarny Kapelusz organizowanym przez Poznański Festiwal Kryminału "Granda” za kreację postaci komisarz Niny Warwiłow. Za książkę "Roztopy" został uhonorowany Nagrodą Wielkiego Kalibru za najlepszą powieść kryminalną 2019 roku, za "Czerwony świt" otrzymał nominację do Nagrody Złotego Pocisku, a za "Kłamczucha" – wyróżnienie w konkursie o Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa oraz nominację do Nagrody Złotego Kościeja 2021 w kategorii kryminał.

Zachęcamy naszych czytelników do przeczytania fragmentu powieści "Gniazdo". 

 –  Panie oskarżycielu – zwróciła się do niego Murarczyk zaskakującym określeniem. Wprost. Odważnie. Nina przypatrywała się temu z ciekawością. – Na mojej sali nie stosuję takich określeń. Nauki medyczne raczej ich nie uwzględniają. Moim zdaniem tych obrażeń na twarzy dokonano niedawno. I wydaje mi się, że… – Lekarka wyraźnie się zawahała.
 –  Tak?
 –  Obrażenia nastąpiły już po śmierci.

Zapadła cisza. Ta w prosektoriach zawsze miała dla Niny inny wymiar. Głośna cisza lamp jarzeniowych, aparatury medycznej.

 –  Ale rany nie są bardzo świeże – dodała Murarczyk.
 –  To znaczy?
–  Myślę, że zadano je wcześniej.
 –  O ile wcześniej?
 –  Nie wiem. Może kilkanaście godzin przed tym, jak ją znaleźliście.

Tekielski pokręcił głową.

 –  Proszę o precyzyjne informacje. Hipoteza… – zaczął i urwał nagle.

Jaka hipoteza? Nina zaczynała powoli rozumieć jeszcze coś innego. Nieobecność Karpiuka i cienia, który rzucał, to nie był prezent dla niej. To był prezent dla Tekielskiego, gorlickiego prokuratora, aby wreszcie miał szansę stanąć w świetle jupiterów. I zrozumiała, co ma sama zrobić. Milczeć. Obserwować.

Fragment książki "Gniazdo" autorstwa Jędrzeja Pasierskiego został udostępniony dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarne. 







Dziękujemy za przesłanie błędu