Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 4 grudnia. Imieniny: Barbary, Hieronima, Krystiana
12/09/2022 - 18:40

IV Salon Przemysłu Turystycznego. Turystyka sportowo-rekreacyjna po pandemii nie daje się uśpić

Akcja reaktywacja – turystyka sportowo-rekreacyjna po pandemii – to hasło przewodnie kolejnego panelu, który wpisał się w IV Salon Przemysłu Turystycznego w Piwnicznej-Zdroju. Czy udało się znaleźć odpowiedź na pytanie: jaka jest ta turystyka po trudnym okresie pandemicznym i w jakim kierunku ewoluuje?

Moderatorem bardzo ciekawego panelu była Ewa Paciorek z Fundacji ISW, a do dyskusji na ten temat zostali zaproszeni: Robert Korzeniowski (Fundacja Roberta Korzeniowskiego), Natalia Ficek, prezes Zarządu Fundacji Rozwoju Sportu i Promocji Obronności „Murawa” i Mirosław Bieniecki, prezes Fundacji Bieg Rzeźnika.

Dlaczego warto kłaść nacisk na to, by rozwijać tę turystykę? – to kluczowe pytanie było myślą przewodnią do bardzo interesującej dyskusji.

Jako pierwszy do odpowiedzi został wywołany Mirosław Bieniecki z Fundacji Bieg Rzeźnika, który, jak zaznaczyła prowadząca spotkanie, ma duże doświadczenie, jeśli chodzi o organizację imprez sportowych, ale też duże doświadczenie jeśli chodzi o współpracę z samorządami w tym zakresie. A sztandarowym tego przykładem jest projekt „Bieszczadzkie Ścieżki Biegowe”.

- Nasze trasy biegowe są używane nie tylko przez biegaczy, którzy przyjeżdżają, aby potrenować do biegów, ale także przez turystów - piechurów – mówił Mirosław Bieniecki. -  Turyści zwiedzając Bieszczady poznają też nowe szlaki.

Takim sztandarowym przykładem łączenia turystyki sportowej z rekreacją jest również Piwniczna-Zdrój. To właśnie tutaj jest realizowany kultowy cykl „Bieg Siedmiu Dolin”.

- To góry nas właśnie tutaj ściągnęły – akcentowała Ewa Paciorek. – Po górach można biegać, ale też i spacerować, najlepiej całymi rodzinami.

Swoimi przemyśleniami na kluczowe pytanie dzieliła się także Natalia Ficek, prezes Fundacji Rozwoju Sportu i Promocji Obronności „Murawa”. Była ona pytana o „Karpacki Szlem” i ideę jego powstania?

- Chcąc wyjść naprzeciw biegaczom chcieliśmy dać im tą wartość dodaną i także docenić ich wysiłek. Docenić to, że startują w trzech naszych imprezach – mówiła Natalia Ficek. – Mamy także bardzo fajnych partnerów, którzy na zasadzie współpracy angażują się w tę imprezę fundując atrakcyjne nagrody. To pakiet o wartości powyżej 500 złotych. Jest to właśnie fajna wartość dodana dla biegaczy.

Bardzo wyraźnie wybrzmiało także podczas panelu to, że takie imprezy jak: Festiwal Biegowy w Piwnicznej-Zdroju, Maraton Bieszczadzki i wiele innych muszą przetrwać, musza się rozwijać właśnie po to, by było się, gdzie spotykać.

- Po dwóch latach, kiedy pewnych rzeczy nie mogliśmy robić teraz zaczynamy to doceniać – stwierdziła Ewa Paciorek. – Popatrzcie – Festiwal Biegowy to prawie 30 dystansów dla osób mniej i bardziej zaawansowanych, jeśli chodzi o bieganie. Spotykamy się na festiwalu, który ma w sobie nie tylko bieganie. Możemy zobaczyć także Festiwal Lachów i Górali – fantastyczne spotkanie z kulturą regionu. Jest tutaj strefa dzieci, jest strefa rowerowa. Po co to wszystko? Żeby pokazać, że w takich miejscach i okolicznościach możemy fantastycznie spędzić czas i nacieszyć się tym pięknym regionem.

Robert Korzeniowski, mistrz olimpijski, współpracuje również z wieloma samorządami na rzecz rozwoju sportu był pytany o to czy turystyka sportowo-rekreacyjna budzi się po okresie pandemii do życia?

- Powiedziałbym, że ona się nie budzi – odparł Robert Korzeniowski. – Od kilkunastu już lat mamy świadomość, że spotykanie się na gruncie sportu ma kluczowe znaczenie. Ta turystyka sportowo-rekreacyjna nie daje się teraz uśpić. Mam takie wrażenie, że po czasie lockdownów ta świadomość jest jeszcze większa. Również w samorządach lokalnych.

Choć, jak zaznaczył Robert Korzeniowski ich organizacja i finansowanie takich imprez sportowo-rekreacyjnych nie jest obecnie rzeczą łatwą.

- Ludzie jeżdżą tam, gdzie jest fajnie, gdzie będą mieli poczucie, że są zaopiekowani, gdzie odbywa się coś dużego i atrakcyjnego. Tutaj – w Piwnicznej-Zdroju można zatopić się w tej przepięknej przestrzeni i czuć się zaopiekowanym na każdym poziomie – dodał.

[email protected], film i fot. IM.







Dziękujemy za przesłanie błędu