Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 4 grudnia. Imieniny: Barbary, Hieronima, Krystiana
12/09/2022 - 11:10

Wygrał Toyotę od Korala, piękną jak marzenie, ale wcześniej rozegrał się dreszczowiec [ZDJĘCIA]

Kilka tysięcy serc biegaczy zamarło w pełnej napięcia ciszy, kiedy rozpoczęło się losowanie głównej nagrody piwniczańskiego Festiwalu Biegowego, najnowszego modelu nowiutkiej Toyoty Aygo X. Zanim kluczyki trafiły do Kamila Kocemby, który nie wierzył w swoje szczęście, najpierw rozegrał się prawdziwy dreszczowiec.

Emocje sięgały zenitu, kiedy podczas losowania Toyoty Aygo, głównej nagrody Festiwalu Biegowego, ze sceny padło nazwisko wyczytane z konkursowego kuponu, wylosowanego przez sierotkę, w role której wcielił się wyłoniony  z tłumu... Kacper z Katowic.

-  To mężczyzna  - dawkował emocje prowadzący losowanie spiker biegów Mateusz  Goleniewski. Potem padł numer startowy oraz imię i nazwisko  szczęśliwca, Wiesław Jandziś.

Tłum zafalował, potem nastąpiło pełne napięcia oczekiwanie i... nic. Zwycięzca  się nie pojawił. Jego nazwisko było wyczytane kilka razy.  Zgodnie z regulaminem należało odczekać.

Czytaj też Co z tym romansem Kordiana i Edyty Górniak. Sądecki gwiazdor disco polo wyjawia całą prawdę  

Potem los uśmiechnął się do  Zbigniewa Jackowskiego,  bo tak  nazywał się biegacz, który rozminął się ze swoim szczęściem. Pod sceną go nie było.

 I znowu kolejne losowanie. Tym razem kluczyki do Toyoty były w zasięgu ręki  biegaczki o imieniu Jana. Ale i jej nie było pod sceną.  Z minuty na minutę napięcie rosło. Tłum skandował ostatnie dziesięć sekund.

- Dziewięć, osiem, siedem, sześć...i znowu pudło.

Czytaj też Majka Jeżowska zakpiła z Nowego Sącza, teraz skarży się na hejt: „Grożą mi fanatyczni obrońcy wizerunku miasta” 

Zaczęło się czwarte losowanie. I znowu wszyscy zamarli w oczekiwaniu. Kilka sekund ciszy i pada nazwisko kolejnego szczęściarza. -  To Kamil Kocemba- wyczytał spiker.  Tym razem rozległy się okrzyki radości i z tłumu wyłonił się skacząc z radości  zwycięzca  konkursu.

- Nie wierzę, no po prostu nie wierzę – mówił już na podium, ściskając w dłoni kluczyki do  nowiutkiego auta, które wręczył mu Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu formy Koral, która  ufundowała auto.    

 

Kamil biegł w etapówce Iron Run. – To  szczęście chyba było mi pisane, bo wylosowałem start w Festiwalu Biegowym, a teraz ten samochód. Będzie jak znalazł, bo ten, którym jeżdżę ma  już trzynaście lat.  

Kamil pojedzie nowym autem  do Kobiernic w województwie śląskim.

czytaj też To był taki szczęśliwy dzień... I wszystko runęło jak domek z kart. Ta historia łamie serce

Zobacz rozmowę z Kamilem Kocembą O mało nie rozminął się z przeznaczeniem. Jak szczęście znalazło Kamila, który wygrał Toyotę [WIDEO] 

Nagrodą główną jest nowiutki, pięciodrzwiowy SUV (rocznik 2022) Toyota Aygo X. Auto ma wyposażenie, jakiego pozazdrości ci każdy kierowca. Jest po prostu nie do zdarcia - jak biegacze Koral Maratonu, do tego bezpieczne i oszczędne. ([email protected],info) fot.jm

Iron Man Kamil Kocemba wygrał Toyotę, główna nagrodę Festiwalu Biegowego w Piwnicznej




Kamil Kocemba nie wierzył w swoje szczęście






Dziękujemy za przesłanie błędu