Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 sierpnia. Imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy
10/12/2015 - 09:50

Łabowa: budżet na kanalizację, bezpieczeństwo i drogi

Najważniejsze i najkosztowniejsze założenie przyszłorocznego budżetu gminy Łabowa to dalsza kanalizacja gminy. -To są kwoty rzędu dziesięciu, piętnastu milionów złotych na etapie przewidzianym na rok 2016, bo żeby skanalizować gminę w całości potrzebujemy około trzydziestu milionów – wyjaśnia wójt Marek Janczak. Budżet zostanie uchwalony pod koniec grudnia.

Na dziś z kanalizacji korzysta około 40 procent mieszkańców gminy Łabowa, ale samorząd ma pełną gotowość techniczną, by ruszyć z dalszą budową sieci. Tak naprawdę postęp prac uzależniony jest jedynie od możliwości finansowych. W przyszłym roku gmina chce wystąpić o środki unijne na prace w Nowej Wsi, Maciejowej i miejscowości Składziste. – Jeśli uda nam się otrzymać dofinansowanie na dotychczasowych zasadach, czyli osiemdziesiąt pięć procent, to gmina będzie musiała wyłożyć z własnych środków około półtorej miliona. Na to nas jeszcze stać – podkreśla Marek Janczak.

Gmina będzie również inwestować w kulturę i bezpieczeństwo. - Chcemy wybudować w Nowej Wsi budynek wielofunkcyjny, w którym miesiłaby się Ochotnicza Straż Pożarna i filia biblioteki. Na dzień dzisiejszy ta filia mieści się w prywatnym budynku a straż ma dosyć skromne warunki. Mamy już przygotowany projekt i pozwolenie na budowę. Czekamy tylko na środki, które moglibyśmy pozyskać na ten cel. Koszt tego zadania to minimum półtorej miliona złotych. Koszt kosztorysowy to około miliona osiemset, ale mamy nadzieję, że przy przetargu uda nam się tę kwotę zbić.

A co inwestycjami drogowymi? - Z drogami to jest tak, że ile byśmy nie zrobili to zawsze będzie ich mało. Jesteśmy na terenach wiejskich gdzie te drogi są od lat zaniedbane. Od kilku lat robimy sukcesywnie drogi betonowe. Oczywiście tam, gdzie jest to możliwe, bo nowe drogi musza przez dwa, trzy dni twardnieć co wiąże się z koniecznością ich czasowego zamknięcia. Drogi betonowe są dużo twardsze i dużo wytrzymalsze w naszych warunkach. Są też tańsze w wykonaniu, bo nie potrzebują tak mocnej podbudowy jak drogi asfaltowe. Nie będę teraz mówił, w których miejscowościach konkretnie będziemy działać w tym zakresie, bo wszystkie miejscowości mają takie potrzeby. W budżecie mamy przyjęte ogólne środki, a nad ich konkretnym rozdysponowaniem będziemy się zastanawiać na bieżąco. Nie ma tych środków za wiele, bo zaledwie kilkaset tysięcy – dzieli się planami samorządowiec.

Ewa Stachura e.stachura(@)sadeczanin.info

Fot. ilustracyjne: archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)