Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 listopada. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
28/11/2018 - 16:20

Ani w tę, ani we w tę z tym przetargiem na Podłęże-Piekiełko

Kiedy w połowie października z resortu infrastruktury i budownictwa popłynęły informacje że lada dzień będą podpisywane pierwsze kontrakty związane z przygotowaniem dokumentacji inwestycji" na budowę linii kolejowej Podłęże-Piekiełko wydawało się, że wszystko wreszcie nabierze tempa. Tak się jednak nie stało. Wszystko przez perturbacje z przetargiem. Teraz było trzecie podejście.

Konsorcjum, które rywalizację o intratny kontrakt przegrało, nie odpuszcza. Sprawa dwukrotnie trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej. Teraz Polskie Linie Kolejowe już po raz trzeci wybrały najlepszą ofertę w przetargu na dokumentację dla budowy linii Kraków – Podłęże – Piekiełko i po raz trzeci wybór padł na francuskie konsorcjum Egis Rail.

Czytaj też Miało być już pięknie. Złe wieści w sprawie linii Podłeże-Piekiełko

Przypomnijmy, że w przetargowe szranki stanęła też polska firma Aecom, która swoją ofertę wyceniła na 208,5 mln zł. Francuzi za przygotowanie dokumentacji inwestycji chcą 221,4 mln. Polskie Linie Kolejowe wybrały droższych Francuzów, uznając ich ofertę za najkorzystniejszą.

Czytaj też Z Nowego Sącza do Warszawy w trzy godziny? Chcą budować nową linię kolejową

I co dalej? Wszystko zależy od tego, czy będą kolejne protesty. Jeśli rywale Francuzów  odpuszczą, kolej wreszcie będzie mogła podpisać umowę na przygotowanie dokumentacji inwestycji. Czy tym razem się uda?

[email protected] fot.UMW

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu