Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 maja. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
03/01/2024 - 07:10

Banki przestały udzielać Bezpiecznego Kredytu 2%. Co dalej ze wsparciem dla kupujących pierwsze mieszkanie

Banki oficjalnie już wstrzymały przyjmowanie wniosków o Bezpieczny Kredyt 2%. Dopłaty dostaną ci klienci, którzy złożyli kompletne wnioski do 31 grudnia i zostaną one prawidłowo zarejestrowane przez banki do 7 stycznia.

Eksperci rynku nieruchomości przyznają jednak, że już w połowie grudnia niektórzy byli informowani o wyczerpanych środkach i braku szans na uzyskanie finansowania.

Kredyt dostanie każdy kto zdążył z wnioskiem?

– Ostatnie SMS-y, czy jest szansa na kredyt i uzyskanie finansowania dostawałem jeszcze 31 grudnia. Oczywiście szansa była, ale nie wszyscy byli gotowi na przykład na zebranie wszystkich dokumentów i poręczeń. Dla wielu mieszkańców ten program traktowany był jako jedyna szansa na uzyskanie kredytu na własny lokal – mówi Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości.

Rok 2024 zaczyna się od kolejnej rewolucji na rynku nieruchomości. Program Bezpieczny Kredyt 2% był swoistym „game changerem” – sprawił, że wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi wzrósł o ponad 300%. Czy obecnie odnotowany będzie spadek? Co dalej z cenami mieszkań? Co z inwestycjami deweloperskimi?

–  Wchodzimy w nowy rok z taką sytuacją, że na rynku nieruchomości jest więcej pytań niż odpowiedzi. Przed nami czas weryfikacji wniosków o Bezpieczny Kredyt 2%, co może potrwać jeszcze nawet 3-4 miesiące, a Rząd na II kwartał tego roku zapowiada inny program wsparcia dla osób chcących kupić mieszkania. Jeżeli więc uda się to skonsolidować to nie będzie wielkiej „luki” w możliwości starania się o mieszkania. Dla wielu rodzin dofinansowanie do kredytu to jedyna szansa na kupienie własnego mieszkania. Widzimy jednak tendencje, które mocno niepokoją ekspertów – mówi Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości.

– Ceny lokali na rynku deweloperskim w dużych miastach szybują w sposób niekontrolowany. To trzeba zahamować, bo za moment okaże się, że nawet przy wsparciu kredytowym, konsumenci nie będą mogli kupować mieszkań. Znalezienie obecnie mieszkania w dużym mieście na rynku deweloperskim z ceną poniżej 12 tysięcy złotych za metr kwadratowy jest cudem. Przed nami więc rok, który albo przyniesie zatrzymanie cen albo ochłodzenie popytu, nawet przy szerszej zdolności kredytowej Polaków – prognozuje Mirosław Król.

Co dalej: trwają prace a poza tym nic nie wiadomo

Ministerstwo Rozwoju i Technologii poinformowało jedynie, że środki w budżecie na 2024 są zabezpieczone a wsparcie będzie kontynuowane w innej formie.

„W związku z wyczerpaniem ustawowego łącznego limitu na 2023 i 2024 rok na dopłaty do bezpiecznego kredytu 2%, Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzi intensywne prace nad nową formułą wsparcia kredytobiorców. Naszym celem jest to, by nowy instrument był z jednej strony bardziej atrakcyjny dla osób o niższych dochodach i większych rodzin, z drugiej, by ograniczał jego nadużywanie przez osoby, których wysokie zarobki pozwalają na uzyskanie kredytu w zwykłej ofercie rynkowej. Istotnym założeniem jest także mniejsza presja na rynek mieszkaniowy i związany z tym wpływ na wzrost cen oraz precyzyjnie adresowana pomoc państwa”.  ([email protected]) fot. jermolenko/pixabay  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu