Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 18 listopada. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
12/04/2019 - 18:10

Chcą zmieniać Nowy Sącz na lepsze. Jedni kochają go na miejscu, inni z oddali

Mieszkają w różnych zakątkach Polski, ale ciągle kochają Nowy Sącz, ciągle do niego wracają i ciągle myślą co zrobić, żeby ich miasto było jak najpiękniejsze i żeby ciągle się rozwijało. Te wszystkie „miłości” trzeba połączyć, doszedł do wniosku niezmordowany w swoich nowych przedsięwzięciach Zygmunt Berdychowski, który wymyślił, że taki potencjał nie może się zmarnować.

Jak nie marnować potencjału tych, którym – choć osiedlili się w różnych zakątkach Polski – ciągle zależy na rozwoju Nowego Sącza? Trzeba organizować spotkania sądeczan w różnych miastach, gdzie mieszkają – wymyślił Zygmunt Berdychowski i już zaczął swój pomysł wcielać w życie. Na pierwszy ogień poszedł Kraków. Sądeczanie ze stolicy Małopolski spotkali się przy okazji Europejskiego Forum Samorządów, gdzie przedstawiali swoje pomysły na rozwój miasta. 

-  Gospodarzami spotkania byli prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel i redaktor naczelny "Sądeczanin.Info  Tomasz Kowalski. Przypomnijmy, że to właśnie "Sądeczanin" zainicjował debatę na temat przyszłości miasta. Jak dotąd ukazał się cykl artykułów na ten temat na łamach portalu i miesięcznika. Niedawno tej kwestii poświęcona była żywa debata podczas spotkania Lachów i Górali w Łącku.

Czytaj też Kozłowski, Handzel, Dziedzina o przyszłości Nowego Sącza i Sądecczyzny

Podobnie jak podczas debaty w Łacku, również  w Krakowie Ludomir Handzel podkreślał, że trzeba zrobić wszystko, żeby do Nowego Sącza przyjeżdżało jak najwięcej turystów.

- Każda godzina spędzona przez nich w naszym mieście, to nasz zysk w rozwoju. Bo napływ turystów to środki finansowe, które u nas zostają i są wydatkowane w różnych miejscach – przekonywał prezydent.  

-  Często dyskutujemy na temat turystyki. Nowy Sącz, nigdy nie będzie miastem pobytowym. Tu nikt nie przyjedzie na trzy tygodnie, bo nie jesteśmy kurortem, ale jeśli ktoś zostanie tu dwa trzy dni, na trasie do Muszyny czy Piwnicznej, to i tak będzie to nasz sukces. O to musimy walczyć i do tego zmierzać. Musimy wykreować te produkty, które mamy. To piękny ratusz, zamek, bazylika miasteczko galicyjskie . Musimy to wszystko pokazać na zewnątrz. Chodzi też o to, żeby ludzie do Nowego Sącza wracali i widzieli co się zmieniło.

Ludomir Handzel nie po raz pierwszy podkreślał, że w Nowy Sącz potrzebuje podniesienia standardu życia.

- Ludzie, którzy tutaj mieszkają, chcą pójść po pracy do teatru, na basen, chcą w interesujący sposób spędzić czas. Tego także oczekują turyści - podkreśla.

Czytaj też Nowy Sącz: miasto miliarderów i ubogich mieszkańców.Tak nas widzi Polska cała

Na spotkanie z prezydentem przyszło ponad dwadzieścia osób. Niemal każdy ze swoim pomysłem na to, co trzeba w mieście poprawić. Szczególnie aktywne było grono profesorów krakowskich uczelni. Profesor Włodzimierz Dłubacz podkreślał, że Nowy Sącz to piękne miasto z piękną historią, ale na rynku straszą dziury.

Profesor Tadeusz Aleksander stwierdził, że koniecznie trzeba odbudować sądecki zamek. - Dało się odbudować zamek w Warszawie, w Nowym Sączu też musimy to zrobić. Kiedy przyjeżdżam do Nowego Sącza robi na mnie wrażenie dziewczyny, która straciła zęby. Spróbujmy coś zrobić, może powołajmy komitet, gdzie będzie można złożyć datek na odbudowę zamku.

Profesor Jerzy Ombach mówił o konieczności ożywienia sądeckiej starówki - Ulica Jagiellońska jest ładna i odremontowana, ale rynek sprawia wrażenie opuszczonego. Należy postawić pytanie, gdzie jest centrum Nowego Sącza. Teraz chyba w galeriach handlowych. Starówka musi ożyć, Trzeba w to zainwestować.

Uczestnicy spotkania przyznali, że to dobry początek  przedsięwzięcia, które trzeba kontynuować.  Sam prezydent Handzel podkreślał, że to spojrzenie sądeczan, którzy poza Nowym Sączem mieszkają jest  dla niego bardzo cenne.

A już niebawem doroczne spotkanie tych, którzy ciągle wracają do swojej małej Ojczyzny. Wielkimi  krokami zbliża się VII Zjazd Sądeczan, który w tym roku odbędzie się w niedzielę 19 maja. Choć do tego uroczystego wydarzenia pozostało jeszcze półtora miesiąca, przygotowania idą już pełna parą.

[email protected] fot. Jm

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu