Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 31 maja. Imieniny: Anieli, Feliksa, Kamili
28/05/2019 - 07:30

Co z tą aferą korupcyjną senatora Koguta. Oskarżenie czy umorzenie śledztwa

Oskarżony o korupcję senator Stanisław Kogut ciągle pozostaje w stanie zawieszenia. Na początku października ubiegłego roku prokuratura regionalna w Katowicach informowała, że śledztwo w sprawie polityka zostaje przedłużone do 17 listopada. Potem zapadła decyzja, o kolejnym wydłużeniu terminu o pół roku, do 17 maja. Jaki będzie dalszy los polityka. Czy doczeka się oskarżenia czy też umorzenia śledztwa.

Od października ubiegłego roku Prokuratura Regionalna w Katowicach donosi o kolejnych terminach przedłużenia śledztwa. Ostatnio była mowa o 17 maja. I znowu minęło kolejne pół roku i znowu nie zapadły żadne rozstrzygnięcia. Senator Stanisław Kogut nadal pozostaje w stanie zawieszenia.

Rzecznik prokuratury Waldemar Łubniewski właśnie poinformował, że postępowanie znowu trzeba przedłużyć.  Znowu o kolejne pół roku. Do 17 listopada. Sprawa jak na razie nie może doczekać się rozstrzygnięcia, bo nadal  gromadzony jest materiał dowodowy i przesłuchiwani są świadkowie.

Czytaj też Cisza nad senatorem Kogutem. Co z tym śledztwem w sprawie korupcji?

Śledztwo nie jest proste, bo dowody nie pochodzą jedynie z zeznań świadków - mówił w rozmowie z "Sądeczaninem" Waldemar Łubniewski , rzecznik katowickiej prokuratury, który tłumaczył, że termin zakończenia postępowania jest uzależniony od prokuratora, który śledztwo prowadzi.

- Przesłuchanie każdego świadka, nie tylko w tej sprawie, rodzi nieraz konieczność zweryfikowania zeznań o kolejne dowody - tłumaczył rzecznik.

Sam senator Stanisław Kogut sprawy śledztwa komentować nie chce. Kiedy kilkakrotnie próbowaliśmy nakłonić go do rozmowy na ten temat, za każdym razem stanowczo odmawiał.

Śledztwo w sprawie sądeckiego polityka trwa od końca 2017 roku. Przypomnijmy, że senator Stanisław Kogut usłyszał zarzuty korupcyjne. Grozi mu do 12 lat więzienia Według prokuratury, sądecki polityk miał wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego. Chodziło o wpisanie do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 1 miliona złotych.  Połowa pieniędzy została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu.

Czytaj też Trefny hotel „Cracovia” zaprowadzi Koguta do aresztu i wyautuje go na zawsze z polityki?

Kolejny zarzut dotyczy przyjęcia łapówki o wartości co najmniej 170 tys. zł. Kogut miał  wywierać wpływ na prezesa zarządu i członków zarządu PKP S.A.. W tej z kolei sprawie miało chodzić o podjęcie decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym.  na mocy której - napisała w komunikacie prokuratura - "krakowska firma miała otrzymać 4 mln 400 tys. zł jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie".

Czytaj też Czym zajmuje się fundacja ze Stróż senatora Koguta? Zatrudnia ponad 200 osób.

Na senatorze Kogucie ciąży także „zarzut pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą". Polityk miał pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty w zamian za wyposażenie wartego 24 tys.  oświetlenia obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.

[email protected] fot. archiwum







Dziękujemy za przesłanie błędu