Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 16 lipca. Imieniny: Eustachego, Mariki, Mirelli
09/01/2019 - 11:20

Dali im podwyżki, żadają więcej i grożą strajkiem

Na swoje niskie zarobki nauczyciele skarżą się od lat. Teraz, od stycznia, dostaną podwyżki, ale uważają, że to za mało i żądają wzrostu wynagrodzenia o tysiąc złotych. Czy będzie z tego strajkowa zadyma?

Zasadnicze wynagrodzenia, które nauczyciele otrzymają po styczniowej podwyżce, wzrosną  od 121 do 166 złotych. Ministerstwo edukacji opublikowało projekt rozporządzenia ze stawkami.Najbardziej na podwyżce zyskają ci z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym, a więc niemal wszyscy, bo to prawie 96 proc. wszystkich nauczycieli.  Ile teraz zarobią. Tabelę wynagrodzeń opublikował resort.

Czytaj też Protest nauczycieli, odwołane lekcje. Czarny scenariusz ziści się też w Sączu?

Zamknięte szkoły i przedszkola, pracujący rodzice gorączkowo szukający opiekunek do dzieci.

Nauczyciel stażysta dostanie teraz  2538 zł brutto (wzrost o 121 zł brutto), kontraktowy 2611 zł (wzrost o 124 zł), mianowany- 2965 zł (wzrost o 141 zł), a nauczyciel  dyplomowany- 3483 zł (166 zł).

Jak informuje w swoim komunikacje ministerstwo edukacji, samorządy mają obowiązek wypłacić podwyżkę wynagrodzenia nie później niż w ciągu trzech miesięcy po ogłoszeniu ustawy budżetowej na dany rok, z wyrównaniem od  stycznia – informuje  ministerstwo edukacji w komunikacie. Na sfinansowanie nauczycielskich podwyżek projekcie ustawy budżetowej na 2019 rok zaplanowano dodatkowo ok. 2,8 mld zł.

Podwyżki nauczyciele otrzymają też w przyszłym roku. To będzie kolejna transza. Z resorowych wyliczeń wynika, że w porównaniu z 2018 rokiem  wynagrodzenie zasadnicze wzrośnie dla nauczyciela stażysty o 371 zł, dla nauczyciela kontraktowego o 381 zł, dla nauczyciela mianowanego o 432 zł, dla nauczyciela dyplomowanego o 508 zł.

Czytaj też Nauczyciele dostaną 500 plus. Niespodziewany prezent rządu, z którego może być zadyma

Wynagrodzenie zasadnicze to tylko część nauczycielskiej pensji. Do tego dochodzi między innymi dodatek funkcyjny czy dodatek motywacyjny. Wysokość dodatków do wynagrodzenia określają w regulaminach płac samorządy. W dużej mierze uzależniają to od wysokości wynagrodzenia zasadniczego.

Takie podwyżki to za mało, uważa Związek Nauczycielstwa Polskiego i domaga się wzrostu wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli i pracowników oświaty o 1000 zł miesięcznie. Nieoficjalnie mówi się o strajku w trakcie tegorocznych matur. 

- Jesteśmy przekonani, że jedyną formą w przypadku braku porozumienia z rządem jest zdecydowana akcja strajkowa. Do tego obydwa związki zawodowe będą zmierzać - mówił dziennikarzom prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. 

Jak podaje Super Express w nauczycielskich związkach przeważa pogląd, że strajk powinien się odbyć połowie kwietnia i w maju, kiedy w szkołach będą się odbywały ważne egzaminy. 10 kwietnia rozpocznie się egzamin gimnazjalny, pięć dni później egzamin ósmoklasisty, a 6 maja zaczną się matury.

[email protected] fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik