Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
05/02/2015 - 12:30

Decyzja o pieniądzach na Sądeczankę w marcu lub kwietniu

Sądeccy posłowie pytali dziś (5.02) Ministra Infrastruktury o brak w "Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023" drogi krajowej nr. 75 Brzesko - Nowy Sącz. To, co usłyszeli, ich zdaniem, nie napawa optymizmem.
Wiceminister Infrastruktury i Rozwoju Zbigniew Rynasiewicz powiedział, że ewentualna decyzja w sprawie wpisania „ Sądeczanki” do rządowego programu budowy dróg może zapaść w marcu lub w kwietniu. - Rząd jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie, konsultacje trwają - odpowiedział sądeckim posłom Rynasiewicz.

Andrzej Romanek wespół z Arkadiuszem Mularczykiem zapytali o budowę dwupasmowej drogi krajowej nr 75 na odcinku Nowy Sącz – Brzesko, czyli tzw. Sądeczanki, podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu.

Obaj posłowie tym co usłyszeli nie do końca są usatysfakcjonowani.
- Wiceminister Rynasiewicz wymijająco podkreślił, że priorytetem rządu jest dokończenie budowy sieci autostrad i dróg ekspresowych, nie udzielając w żaden sposób odpowiedzi, jakie są szanse na wprowadzenie do rządowego "Programu Budowy Dróg – komentuje poseł Mularczyk.

Podobnego zdania jest Andrzej Romanek:
- Okazuje się, że po raz kolejny to nie racje merytoryczne, a decyzje polityczne będą ogrywać rolę kluczową rolę w kształtowaniu "Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023" – stwierdził.

Przypomnijmy, że brak w rządowym  „Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023” projektu budowy szybkiego połączenia Nowego Sącza z Brzeskiem(A4) wywołał w styczniu ogromne poruszenie wśród mieszkańców regionu, sądeckich samorządowców i parlamentarzystów.  W końcu prominentni politycy Platformy Obywatelskiej co innego obiecywali w czasie kampanii przed wyborami samorządowymi.

Dziś Prawo i Sprawiedliwość wykorzystuje ten temat, żeby pogrążyć Platformę przed kolejnymi wyborami: parlamentarnymi. Realnie, najwięcej do tej pory w tej sprawie zrobili sami mieszkańcy, którzy wzięli udział w konsultacjach dotyczących tej inwestycji tak gremialnie, że chwilowo, pod natłokiem tysięcy emaili z Sądecczyzny padły, nawet rządowe serwery.

- To nie wystarczy jeśli prześpimy najbliższe miesiące. Potrzebne jest potężne lobby sądeckich wpływowych postaci, tych na najwyższym szczeblu, przede wszystkim posłów. Nie patrząc na polityczne różnice musimy wspólnie przekonać rząd do tej drogi. Przecież są też inne regiony w Polsce, które też zabiegają o ważne dla nich inwestycje – przyznaje poseł Mularczyk i zapowiada, że będzie chciał osobiście porozmawiać Sądeczance z premier Ewą Kopacz. - Co prawda ministerstwo rekomenduje projekty, ale to do szefa rządu należą najważniejsze decyzje - podkreśla.

BOS, JG
Fot: arch
 






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe

PARTNERZY AKCJI