Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 18 listopada. Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza
06/02/2019 - 08:15

I ruszyła po torach urzędnicza machina. Podłęże–Piekiełko o krok bliżej

Po długich perturbacjach z przetargiem na wyłonienie firmy, która przygotuje dokumentacją na projekt inwestycji, sprawa budowy nowej trasy kolejowej Podlezę-Piekiełko nabiera tempa. Teraz są kolejne dobre wiadomości.

Po długim oczekiwaniu kolej wreszcie uzyskała prawomocne decyzje środowiskowe  dla budowy nowej linii „Podłęże – Piekiełko” i modernizacji istniejącej linii nr 104 Chabówka – Nowy Sącz.

- To pierwsze decyzje administracyjne dla inwestycji, zapewniającej lepszą komunikację w Małopolsce, z północy na południe Polski i Europy na osi Bałtyk – Bałkany – Morze Czarne – informuje Dorota Szalacha, z biura prasowego Polskich Linii Kolejowych.

Czytaj też Adamczyk przyjechał po torach czyli suspens w piekielnej operze mydlanej

Dobre wieści komentuje minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

 - To kolejny krok do budowy nowej linii między Podłężem a Tymbarkiem i Mszaną Dolną oraz modernizacji istniejącej trasy Chabówka – Nowy Sącz. Będzie to najdłuższa nowa linia kolejowa w Polsce od kilkudziesięciu lat, która  znacząco skróci czas przejazdu między Krakowem a Zakopanem oraz Krakowem a Nowym Sączem. Konsekwentnie dążymy do celu, jakim jest bezpieczna, komfortowa i punktualna polska kolej – komentuje dobre wieści Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

W styczniu Polskie Linie Kolejowe podpisały umowę za 180 mln zł i już rozpoczęła się realizacja pierwszego etapu inwestycji. Prace przygotowawcze obejmują opracowanie dokumentacji projektowej i wykup gruntów pod nowe tory. Kolejny etapy inwestycji to modernizacja linii kolejowej pomiędzy Chabówką a Nowym Sączem oraz budowa nowej trasy, łączącej Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną.

-Ostatecznym efektem przedsięwzięcia będzie zapewnienie lepszych połączeń regionów południowej Małopolski -Tatry, Beskidy, Gorce - z Krakowem i innymi dużymi aglomeracjami, poprzez radykalne skrócenie czasu przejazdu. Nowa linia zapewni sprawniejsze podróże, wygodniejsze i szybsze dojazdy koleją do miejscowości turystycznych – mówi rzeczniczka  małopolskiego oddziału Polskich Linii Kolejowych.

Jak podkreśla Szalacha, na inwestycji skorzysta region, bo zwiększy się ranga przemysłowo-gospodarcza Sądecczyzny, Limanowszczyzny i Podhala. Mieszkańcy miejscowości wzdłuż nowej linii zyskają dostęp do wygodnej komunikacji - podkWedług przeprowadzonych w ramach studium analiz, realizacja projektu umożliwi wygodne  i bezpieczne podróżowanie na trasie Kraków Główny – Zakopane, w czasie krótszym niż dwie godziny na odcinku Kraków Główny - Nowy Sącz, poniżej jednej godziny.

Nowa trasa ma też znaczenie dla transportu towarowego. Rozbudowana sieć stworzy korzystne warunki przewozów między południem a północą Europy na osi Bałtyk – Bałkany – Morze Czarne i odciąży mocno eksploatowane linie towarowe Górnego Śląska. Wypełni także lukę w Transeuropejskiej Sieci Transportowej.

Czytaj też Co na Sądecczyźnie jest oczkiem w głowie premiera Morawieckiego

Prace przygotowawcze do inwestycji, która w sumie ma kosztować siedem miliardów złotych,  mają się zakończyć w 2021 roku. Wszystko ma być gotowe w 2027 roku.

[email protected] fot. archiwum

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu