Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 5 czerwca. Imieniny: Bonifacego, Kiry, Waltera
19/05/2020 - 14:30

Jak konsumenci i marki zachowują się w dobie koronawirusa

Globalna pandemia COVID19 prawdopodobnie można już uznać za kluczowe wydarzenie w 2020 roku na świecie, które będzie miało implikacje utrzymujące się przez kolejne lata.

  • Nastąpiła zmiana zachowań konsumetów wynikająca ze zbiorowej paniki
  • Pomimo wzrostu popularności sklepów online, nie wszystkie branże mogą pochwalić się wzrostem sprzedaży
  • Aldi i Auchan odizolowanym oferują gotowe zestawy pierwszej potrzeby

Sytuacja szybko się zmienia. Liczba osób uznana za bezpieczną do zgromadzenia w jednym miejscu zmniejszała się z tysięcy, do setek, do dziesiątek... Restauracje, bary, kina i siłownie w wielu dużych miastach pozostawały zamknięte . Tymczasem wielu pracowników biurowych stanęło przed nowymi wyzwaniami związanymi z pracą na odległość w pełnym wymiarze godzin.

Zasadniczo ludzie godzą się z realiami naszego połączonego świata i tym, jak trudno jest tymczasowo oddzielić te połączenia od innych. Gdy zbliża się okres izolacji i niepewności, pojawiają się ogromne zmiany w zachowaniach zakupowych. Od zakupów hurtowych po zakupy online, ludzie zmieniają to, co kupują, kiedy kupują i jak.

Po ogłoszeniu przez WHO, że pandemia jest naprawdę poważna, ludzie zareagowali gromadzeniem zapasów. Wykupili środki medyczne, takie jak środki dezynfekujące i maski oraz artykuły gospodarstwa domowego - papier toaletowy i chleb. Sklepy stacjonarne, jak i internetowe starały się nadążyć za popytem. Paul Marsden, psycholog konsumencki z University of the Arts London, cytował CNBC, mówiąc:

- Kupowanie w panice można rozumieć jako zaspokajanie naszych trzech podstawowych potrzeb psychologicznych. Tymi potrzebami są autonomia (lub potrzeba kontrolowania swoich działań), pokrewieństwo (potrzeba poczucia, że ​​robimy coś, co przyniesie korzyści naszym rodzinom) oraz kompetencje (potrzeba poczucia się jak mądrzy klienci dokonujący właściwego wyboru).

Ponieważ ludzie przyjęli dystans społeczny jako sposób na spowolnienie rozprzestrzeniania się pandemii, naturalnie nastąpił spadek zakupów tradycyjnych. Wydaje się, że oznacza to wzrost zakupów online, ponieważ ludzie zwracają się do e-commerce. W rzeczywistości sprzedaż e-commerce nie jest wyższa we wszystkich sektorach, ponieważ tylko niektóre branże odnotowują znaczny wzrost. Dotyczy to szczególnie internetowych sprzedawców artykułów gospodarstwa domowego i artykułów spożywczych.

Przy zakupach online nasuwa się kolejne pytanie, czy są one bezpieczne? Śledząc teorie powstające od początku zachorowań, wirus może utrzymywać się na towarach i roznosić nie tylko na zamawiających, ale również na osoby obsługujące sprzedaż i wysyłkę.

Detalista z Wielkiej Brytanii, Next, niedawno ogłosił, że zakończył działalność online w celu ochrony pracowników magazynu. Klienci nie mogli już robić zakupów w Next online, a wszelkie oczekujące zakupy (które jeszcze nie zostały dostarczone) miały zostać zwrócone.Od czasu tej decyzji Next postanowił częściowo ponownie otworzyć działalność online, wprowadzając dodatkowe środki bezpieczeństwa w swoich magazynach. Dalej jednak przyjmuje tylko pewną liczbę zamówień dziennie z powodu ograniczonej liczby pracowników. Wygląda na to, że popyt jest szczególnie wysoki na produkty obejmujące odzież dziecięcą i wyposażenie domu.

Tesco ogłosiło, że odnotowało wzrost sprzedaży o 30 proc. w pierwszych tygodniach pandemii koronawirusa, gdy klienci gromadzili artykuły spożywcze. Mimo to supermarket oszacował jednak, że poniesie stratę w wysokości od 650 do 925 milionów funtów, wymieniając płace, dystrybucję i wydatki w sklepie jako znaczące dodatkowe koszty. Dodatkowo Tesco zobowiązało się w tym roku wypłacić akcjonariuszom dywidendę w wysokości 625 mln funtów.

Aldi po raz pierwszy zaczął sprzedawać artykuły spożywcze online, wprowadzając na rynek specjalne pudełko „niezbędnych artykułów”, które izolujący się klienci mogą zamówić za pośrednictwem strony internetowej. Pudełka kosztują 24,99  funtów i zawierają mieszankę artykułów, w tym żywność, papier toaletowy i antybakteryjny płyn do mycia rąk. Ruch Aldi podąża za innymi supermarketami, w tym Marks & Spencer i Morrisons, które wprowadziły również pudełka z niezbędnymi artykułami (sprzedawanymi online), aby pomóc szczególnie zagrożonym osobom podczas izolacji.

Na polskim rynku z inicjatywą gotowych zestawów wyszedł sklep Auchan. Przez stronę internetową umożliwił swoim klientom wybór gotowych zestawów lub dostosowania koszyka do własnych potrzeb.







Dziękujemy za przesłanie błędu