Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 22 sierpnia. Imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda
17/07/2019 - 12:50

Jak to możliwe? Od nowego roku zarobimy więcej „na rękę”

Od nowego roku będziemy płacić mniejszy podatek. Projekt ustawy w tej sprawie zatwierdził już rząd. Stawka PIT zostanie obniżona z 18 na 17 procent. W ten sposób zmniejszy się klin podatkowy, czyli różnica pomiędzy tym, co pracownik otrzymuje „na rękę”, a tym, co pracodawca musi opłacić w ramach jego zatrudnienia.

Od nowego roku szykuje się zmiana w podatkach. Rząd zatwierdził projekt ustawy zakładający obniżkę PIT-u z 18 proc. na 17 proc. Wpływ nowych zasad odczuje większość Polaków, ponieważ według szacunków skorzysta z nich ok. 25 mln podatników. Zmiany obejmą wszystkich zarabiających do 85 528 zł rocznie. Z kolei dla osób z wyższą pensją stawka PIT nie ulegnie zmianie i nadal będzie wynosiła 32 proc.

Czytaj też Chory jak pracownik. Przekręty na zdrowiu i miliony dni na zwolnieniu lekarskim  

Obniżka podatku oznacza, że przeciętnemu Polakowi przybędzie pieniędzy w portfelu, bo ustawa ma doprowadzić do zmniejszenia klina podatkowego, czyli różnicy pomiędzy tym, co pracownik otrzymuje „na rękę”, a tym, co pracodawca musi opłacić w ramach jego zatrudnienia.

- Celem tych zmian jest sprawiedliwe obniżenie obciążeń podatkowych dla wszystkich podatników na skali podatkowej oraz pozostawienie do dyspozycji podatników większej ilości środków pieniężnych – uzasadnia rząd.

Ustawa będzie korzystna dla polskiej gospodarki, a dodatkowo zachęci Polaków do pozostania w kraju – przekonywał w TVP Info szef resortu finansów Marian Banaś.

- Obniżenie stawki z 18 na 17 to jest też wielkie przedsięwzięcie naszego rządu, zachęcające do tworzenia tutaj biznesu, pozostawania w Polsce. To będą też znaczne oszczędności - doskonale wiemy, że w tej pierwszej stawce podatkowej 18 płacimy podatki. Jeden procent to jest też znaczna kwota dla każdego obywatela, który będzie mógł te pieniądze wydać na rynek.

- Konsumpcja jest jednym z bardzo ważnych elementów, który nakręca gospodarkę i  powoduje, że mamy coraz większą produkcję, a przez to później lepszą sprzedaż i z tego tytułu podatki trafiają też do budżetu państwa – mówił Banaś.

Czytaj też Kto nie ma dzieci zapłaci podatek. Poważnie. Są takie pomysły

To niejedyna zmiana jaka się szykuje. Od przyszłego roku wejdą nowe przepisy dotyczące kosztów uzyskania przychodów dla pracowników, których wysokość nie zmieniała się od ponad dziesięciu lat. Obecnie wynoszą 111,25 zł miesięcznie. Teraz  wzrosną ponad dwukrotnie, do 250 złotych.

Czytaj też Skarbówka odpuści młodym płacenie podatków, ale nie każdy się na to załapie

Ile podatkowe zmiany będą kosztować państwo? Jak wyliczył money.pl niemal 10 mld złotych. Zmiana podstawowej stawki PIT z 18 na 17 proc. obciąży budżet o 6,3 mld zł, na co "złożą" się państwo (w wielkości 3,13 mld zł), samorządy terytorialne (3,12 mld zł) oraz Narodowy Fundusz Zdrowia (50 mln zł). Podwyższenie kosztów uzyskania przychodu będzie kosztować 3,4 mld zł i ten wydatek solidarnie opłacą państwo z samorządami po 1,7 mld zł – pisze portal.

Jaki będzie los ustawy? Teraz wszystko zależy od parlamentu, do którego trafi do dalszego procedowania legislacyjnego.

[email protected] fot. archiwum

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"