Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 września. Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza
10/09/2019 - 16:30

Jest drożej, ale bez podwyżki? Jak to jest z sądeckimi cenami za wodę i ścieki

Podwyżka cen wody i ścieków w Nowym Sączu została poprzedzona słownymi bataliami jakie podczas sesji toczyły władze miasta i zarząd wodociągów. Ostatecznie rachunki mieszkańców miasta od września poszybowały w górę. Nie wszyscy rozumieją mechanizm podwyżki? Z takiego założenia wychodzi wodociągowa spółka, która za pomocą ulotek dostarczanych pocztą, chce przeprowadzić własną akcję informacyjną.

Skąd ta decyzja? - Chodzi o przekazanie mieszkańcom rzetelnej informacji o konsekwencji uchwały odbierającej mieszkańcom dopłaty do ceny taryfowej za wodę i ścieki, przyjętej w sierpniu przez radę miasta na wniosek prezydenta – wyjaśnia Małgorzata Cygnarowicz z Sądeckich Wodociągów.

- Informacja przygotowana w formie ulotki za pośrednictwem poczty dotrze do wszystkich indywidualnych klientów z Nowego Sącza. Adresaci znajdą w niej wyjaśnienie powodów, dla których mieszkańcy od 1 września 2019 roku z własnej kieszeni będą musieli pokryć 100 procent kosztów dostawy wody i odbioru ścieków, a nie – jak dotychczas – około 70 procent dodaje Cygnarowicz.  

Czytaj też Sądeckie Wodociągi: podwyżki cen wody i ścieków mieszkańcy zawdzięczają radnym

Sądeckie Wodociągi utrzymują cenę taryfową na niezmiennym poziomie, a wzrost kosztów ponoszonych przez mieszkańców Nowego Sącza wynika z odebrania im dopłat przez władze miasta– czytamy w ulotce. Spółka wyjaśnia również, dlaczego w jednym okresie odbiorcy otrzymają dwie faktury.

Jak wyjaśnia Tadeusz Frączek, prezes zarządu Sądeckich Wodociągów, o wysłaniu informacji do ponad 30 tysięcy odbiorców przesądziły komunikaty podawane do wiadomości opinii publicznej przez władze miasta.

– Znalazło się w nich wiele informacji nieprawdziwych lub nieścisłych, wprowadzających w błąd mieszkańców. Próbowaliśmy te informacje prostować, przedstawiając władzom miejskim fakty, ale nie dało to rezultatów. W tej sytuacji musieliśmy reagować w trosce o naszych klientów i dobre imię samej spółki –tłumaczy w rozesłanej do mediów informacji Frączek.

[email protected] fot.Jm

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu