Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 21 października. Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza
16/09/2019 - 14:05

Kurp w opałach? Jest doniesienie do prokuratury na rządy byłego zarządu STBS

Inwestycje bez procedury przetargowej i chaos w dokumentach, taki obraz Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego wyłonił się z audytu zleconego przez prezydenta Handzla. Obecne władze spółki zdecydowały się złożyć doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzedni zarząd. - To kolejny przejaw wynikających z niskich pobudek szykan wobec przedstawicieli poprzednich władz miasta oraz próba niedopuszczalnego szargania naszej reputacji – oburza się były prezes spółki Maciek Kurp.

Czytaj też Sądeckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego pod lupą audytorów [FILM]

Najpierw na fali zwolnień w należących do miasta spółkach poleciał ze stanowiska Maciej Kurp, prezes Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego i jego zastępca Krzysztof Żyłka, potem prezydent Ludomir Handzel zlecił przeprowadzenie w spółce audytu. Przedstawione w sierpniu wyniki kontroli wykazały, że STBS od kilku lat nie oddał do użytku żadnego budynku mieszkalnego. Na liście zaniedbań pojawił się też chaos w papierach, a nawet brak dokumentów przetargowych dotyczących między innymi inwestycji za prawie dziewięć milionów złotych 

Teraz sprawa ma swój dalszy ciąg. Obecne władze spółki złożyły na poprzedni zarząd doniesienie do prokuratury.

- W zawiadomieniu jest poruszona między innymi kwestia jednoosobowego unieważnienia przetargu, co zgodnie z umową spółki jest niedopuszczalne – wyjaśnia prezes Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Jacek Żelasko. -  Unieważnienie lub zatwierdzenie wyniku przetargu powinno dokonać się dwuosobowo. Przez unieważnienie przetargu spółka poniosła stratę w wysokości ośmiuset tysięcy złotych.

O co dokładnie chodzi? O przetarg na budowę dwóch budynków przy ulicy Kusocińskiego w Nowym Sączu. Jeden to pawilon handlowy, drugi to siedziba Towarzystwa, gdzie mieści się również świetlica osiedlowa oraz żłobek.

Czy o skierowaniu sprawy do prokuratury został powiadomiony Maciej Kurp były prezes spółki? Czy zostanie wezwany na przesłuchanie przez prokuraturę? Jak tłumaczył Żelasko, zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa jest skierowane przeciwko byłemu zarządowi kolegialnie.

Jak sprawę komentuje Kurp?

- Nie mając dostępu do dokumentacji papierowej spółki nie mogę odnieść się do kwestii dotyczącej formalności i procedur. Co do meritum, to unieważnienie pierwszego przetargu na inwestycję przy Kusocińskiego było uzasadnioną decyzją całego zarządu i wynikało ze znaczącej różnicy, kilkunastu procent, między najniższą ofertą, a kwotą przeznaczoną na realizację zadania – wyjaśnia były prezes STBS.  

Zdaniem Kurpa pisanie o jakieś dalszej stracie jest niedorzeczne i wynika z błędnego lub zmanipulowanego sposobu liczenia.

- Drugi przetarg dotyczył zupełnie innego, zwiększonego zakresu prac oraz prowadzony był w zmienionych na niekorzyść inwestora realiach rynkowych. Jednakże przyjęta oferta, a następnie dobrze zrealizowana inwestycja była w efekcie znacznie korzystniejsza dla STBS – tłumaczy były prezes.  -Zawiadomienie to traktuje więc jako kolejny przejaw licznych ostatnio,  wynikających z niskich pobudek szykan wobec przedstawicieli poprzednich władz miasta oraz próba niedopuszczalnego szargania naszej reputacji.

Czytaj też Gwiżdż kontra ratusz. Poszło o pieniądze Gwiżdża

Jaki będzie finał sprawy? Jacek Żelasko zaznacza, że zawiadomienie do prokuratury jest zawiadomieniem z wnioskiem o ściganie. Co to może oznaczać dla dotychczasowych władz spółki? Taki wniosek jest niezbędny, żeby konkretnej osobie przedstawić zarzuty i skierować przeciwko niej akt oskarżenia.

[email protected]  fot UMNS

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu