Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
08/07/2019 - 16:15

Ludzie donoszą u nas przez internet na sąsiadów. No i bardzo dobrze

Cała okolica dusi się od trującego smrodu, bo sąsiad pali w piecu plastikowe butelki albo śmieci z chemikaliami. Takie sytuacje nierzadko zdarzają się na Sądecczyźnie. Ludzie przestają się godzić na puszczanie z dymem ich zdrowia i coraz częściej korzystają z uruchomionego w naszym regionie ekoformularza, który umożliwia przekazanie odpowiednim służbom informacji o łamaniu prawa.


Dziewięćdziesiąt cztery zgłoszenia i dziewięćdziesiąt osiem przeprowadzonych kontroli – to dotychczasowe efekty funkcjonowania w Małopolsce tak zwanych ekointerwencji. W ciągu piętnastu tygodni od uruchomienia internetowego systemu mieszkańcy regionu poinformowali o przypadkach łamania przepisów środowiskowych w czterdziestu ośmiu małopolskich gminach.

Zgłoszenia w stu trzydziestu ośmiu przypadkach dotyczyły spalania odpadów, w pięćdziesięciu dwóch, eksploatacji instalacji niezgodnie z uchwałą antysmogową. W czterech przypadkach były to informacje o sprzedaży węgla złej jakości.

Czytaj też Sąsiad cię truje czarnym dymem z komina? Możesz mu teraz zadać bobu

 Z relacji przesłanych za pośrednictwem ekoformularza wynika, że w niektórych małopolskich domach  jako opał wciąż wykorzystuje się między innymi odpady chemiczne czy plastik.

Do tej pory zweryfikowano łącznie dziewięćdziesiąt osiem zgłoszeń. W większości przypadków kontrola nie wykazała naruszeń przepisów środowiskowych. Tak było w pięćdziesięciu trzech przypadkach - informuje urząd marszałkowski. - Szesnaście razy udzielono pouczenia, nałożono jeden mandat karny, a jedna sprawa została skierowana do sądu. Sześć zgłoszeń zostanie uwzględnionych w planie kontroli, siedem zgłoszeń dotyczących przedsiębiorców przekazano do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a kolejne cztery trafiły do odpowiednich gmin.

Czytaj też Sądecczyzna górą. Jesteśmy najbardziej pomysłowi w całej Małopolsce 

W pięciu gminach zostały przeprowadzono kontrole, ale informacje o ich wynikach nie zostały jeszcze przekazane. W trzech przypadkach urzędnicy nie skontrolowali paleniska, ponieważ nie mieli możliwości wejścia na posesję. Dwukrotnie nie podjęto interwencji w związku z błędnym adresem podanym w zgłoszeniu.

Przypomnijmy, że formularz ekointerwencji został uruchomiony z końcem marca. Za jego pośrednictwem mieszkańcy Małopolski mogą zgłaszać – również anonimowo – wszelkie przypadki łamania przepisów środowiskowych.

[email protected] fot.Jm

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu