Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 22 września. Imieniny: Maury, Milany, Tomasza
23/07/2019 - 15:15

No i podziałał bat na sąsiada, który smrodzi i truje

„Codziennie wieczorem ktoś pali odpady”, „przez smród nie możemy otwierać okien w domu”, „sąsiedzi nie rozumieją, że trują nas wszystkich” – piszą mieszkańcy Małopolski, informując o kolejnych przypadkach łamania przepisów środowiskowych w regionie. W ciągu blisko czterech miesięcy od uruchomienia formularza ekointerwencji za jego pośrednictwem przekazano już łącznie ponad 200 zgłoszeń.

204 zgłoszenia z 48 gmin i 101 kontroli – podsumowuje urząd marszałkowski dotychczasowe efekty funkcjonowania formularza ekointerwencji. Przesłane przez mieszkańców Małopolski informacje dotyczyły  spalania odpadów (147), eksploatacji instalacji niezgodnie z uchwałą antysmogową (53) oraz sprzedaży węgla złej jakości (4).

Czytaj też Ludzie donoszą u nas przez internet na sąsiadów. No i bardzo dobrze

Prośby o interwencję przekazane w lipcu w zdecydowanej większości dotyczą spalania śmieci w domowych piecach i kominkach. Niestety, w wielu miejscowościach w Małopolsce w roli opału nagminnie wykorzystywane są tworzywa sztuczne, odpady chemiczne lub produkcyjne. - Wielokrotnie z sąsiadami interweniowaliśmy, niestety osoby mieszkające tam nie rozumieją problemów klimatycznych i nie rozumieją, że trują nas wszystkich – czytamy w jednym ze zgłoszeń.

Palenie śmieci to nie tylko wykroczenie, to niestety również zwykła głupota. Stan środowiska i jakość powietrza, którym oddychamy w znacznym stopniu zależą od naszej dyscypliny i rozsądku. Dlatego, jeżeli nasi sąsiedzi nie rozumieją, że domowy piec to nie spalarnia, nie wahajmy się zwracać im uwagi i interweniować - mówi wicemarszałek Tomasz Urynowicz.

Czytaj też Miał być u nas bat na smog, a na razie wyszła z tego wielka klapa?

Do tej pory zweryfikowano łącznie 101 zgłoszeń. W większości przypadków kontrola nie wykazała naruszeń przepisów środowiskowych (55), szesnaście razy udzielono pouczenia, nałożono jeden mandat karny, a jedna sprawa została skierowana do sądu. Sześć zgłoszeń zostanie uwzględnionych w planie kontroli, osiem zgłoszeń dotyczących przedsiębiorców przekazano do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a kolejne cztery trafiły do odpowiednich gmin. W pięciu gminach przeprowadzono kontrole, ale informacje o ich wynikach nie zostały jeszcze przekazane. W trzech przypadkach urzędnicy nie skontrolowali paleniska, ponieważ nie mieli możliwości wejścia na posesję. Dwukrotnie nie podjęto interwencji w związku z błędnym adresem podanym w zgłoszeniu.

Przypomnijmy, że formularz Ekointerwencji został uruchomiony 26 marca. Za jego pośrednictwem mieszkańcy Małopolski mogą zgłaszać – również anonimowo – wszelkie przypadki łamania przepisów środowiskowych. Każde zgłoszenie zostaje przekierowane do właściwego organu kontroli. Jednocześnie urząd marszałkowski prosi o informację zwrotną na temat wyników przeprowadzonych działań kontrolnych.

[email protected] fot. archiwum

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu