Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 22 września. Imieniny: Maury, Milany, Tomasza
29/04/2016 - 13:10

Nowy Sącz: Cała prawda o wałach na Dunajcu. MZNiUW ujawnia, że...

W ślad za naszą publikacją: „Lecą mury lecą, a urzędy tylko listy piszą! Oto Polska właśnie…” z 28.04. napisał do nas Wiesław Przyborowski - Kierownik Inspektoratu Rejonowego MZMiUW w Nowym Sączu.

Urzędnik twierdzi, że: - Nie jest właściwym dalsze sankcjonowanie takiego stanu rzeczy, w którym podmioty mające interes faktyczny lub czerpiące korzyści z dobra wspólnego jakim jest woda, nadal będą uchylać się od obowiązków na nie nałożonych, a winą za zaistniałe sytuacje obarczać administratorów wód.

A oto cała treść listu:

W obliczu nieprecyzyjnych informacji i niefortunnych czy nieprzemyślanych wypowiedzi, które pojawiały się na Waszym portalu m.in. na temat uszkodzeń obwałowań na Dunajcu w okolicach osiedli Tłoki i Wólki pod koniec maja 2014 r. uznaliśmy, że mieszkańcy Sądecczyzny zasługują na to, by przedstawić im fakty. Ważne są daty, działania i precyzja. Wszystkie służby odpowiedzialne za działania interwencyjne i zabezpieczające mieszkańców przed żywiołem działały szybko, skutecznie i zgodnie z planem. 

Pierwsze informacje o uszkodzeniach międzywala dotarły do Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych już 18 maja i ich stwierdzenie było efektem rutynowej kontroli. Dodatkowe kontrole na miejscu w dniach 19 i 20 maja potwierdziły istnienie zagrożenia w przypadku dalszych opadów.

Tego samego dnia 20 maja Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał nakaz (z rygorem natychmiastowej wykonalności) przeprowadzenia prac polegających na zabezpieczeniu uszkodzonego prawobrzeżnego obwałowania rzeki Dunajec (odcinek obwałowania Biegonice – Dąbrówka).

Działając w sytuacji wyższej konieczności, MZMiUW jeszcze tego samego dnia wprowadził na zagrożony odcinek wału wykonawcę, który rozpoczął prace interwencyjne mające na celu odrzucenie nurtu rzeki od uszkodzonego wału i przywrócenie jej do właściwego koryta, co było warunkiem umożliwiającym przystąpienie do wykonania ścianki szczelnej w miejscu powstałej wyrwy, odgradzającej rzekę Dunajec od terenów znajdujących się na zawalu. Sytuacja przez cały czas prowadzenia robót była monitorowana .

23 maja odbyła się w Nowym Sączu narada oceniająca sytuację i postęp prac. Wzięli w niej udział przedstawiciele MZMiUW, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz zarządzającej elektrownią wodną spółki „Eko-Energia Małopolska”, a także Sądeckich Wodociągów.

Dopiero trzy dni później, 26 maja miało miejsce pierwsze spotkanie sztabu kryzysowego gminy Nowy Sącz, w którym wziął udział przedstawiciel władz miasta, w tym Prezydent Nowego Sącza Pan Ryszard Nowak. Kolejnego dnia, 27 maja na miejsce przyjechał Pan Wojewoda Małopolski Jerzy Miller, by na miejscu ocenić straty i udzielić (w wypadku zaistnienia takiej potrzeby) ewentualnego wsparcia ze strony Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Pan Wojewoda Jerzy Miller na spotkaniu w Komendzie Policji w Nowym Sączu, które miało miejsce po wizji w terenie, bardzo roztropnie i precyzyjnie określił główne cele poszczególnych służb kładąc przy tym szczególny nacisk na sposób ich realizowania. Dobitnie podkreślił, że wszelkie działania winny się cechować skutecznością ale jednocześnie w żadnym wypadku nie mogą się one stać źródłem niepotrzebnych emocji i napięć wśród osób znajdujących się na obszarze potencjalnego zagrożenia. Wskazał również na fakt, iż zgodnie z obowiązującym prawem za całość prowadzonej akcji, zarówno w aspekcie jej skuteczności jak i sposobu przeprowadzenia odpowiedzialny jest Prezydent Miasta.

W kontekście zaistniałej sytuacji trudno nie wspomnieć o roli Zarządu Województwa Małopolskiego oraz osobistym zaangażowaniu Pana Marszałka Marka Sowy oraz Wicemarszałka Wojciecha Kozaka. To właśnie troska Zarządu Województwa Małopolskiego o bezpieczeństwo mieszkańców Małopolski sprawiła, że z budżetu województwa przeznaczono kwotę , umożliwiającą prace interwencyjne i zabezpieczające .

Według harmonogramu prac do 5 czerwca zakończone zostały prace przewidziane do wykonania w I etapie, po czym konieczne było opracowanie dokumentacji docelowej odbudowy wału wraz z przyległym międzywalem. Zgodnie z ustaleniami podjętymi na spotkaniu w siedzibie RZGW w Nowym Sączu w dniu 23 maja 2014 roku zadania tego podjął się MZMiUW w Krakowie, a środki finansowe  pochodziły   w całości z budżetu województwa. Trzecim etapem była odbudowa wału (zadanie MZMiUW) oraz obszaru międzywala (zadanie RZGW). Nie było w tym zakresie żadnego sporu kompetencyjnego.

W sytuacjach zagrożenia wymagających natychmiastowej reakcji łatwo o pochopne wnioski. Zjawiska pogodowe i niebezpieczeństwo niesione przez żywioł nie powinny być traktowane instrumentalnie i służyć do celów politycznych. Władze miasta skarżyły się na brak reakcji ze strony MZMiUW oraz RZGW, padły różne pomysły, w tym kuriozalny pomysł wykorzystania sił zbrojnych.

My podjęliśmy działania i przystąpiliśmy do akcji najszybciej jak to było możliwe. Miasto zareagowało po kilku dniach, a pierwsze posiedzenie sztabu kryzysowego odbyło się dopiero po tygodniu od wystąpienia zagrożenia.

Trudno o bardziej krzywdzącą opinię. Pracownicy MZMiUW podjęli wszelkie konieczne działania i skutecznie doprowadzili do zażegnania niebezpieczeństwa.    Nie można tego powiedzieć o spółkach działających na terenie miasta Nowy Sącz. Sądeckie Wodociągi Spółka z o.o. (spółka w 100 % należąca do miasta) uskarżały się na brak działań prewencyjnych i naprawczych, brak utrzymania we właściwym stanie technicznym urządzeń ze strony MZMiUW i RZGW, mimo że same powinny się tym zajmować - w swoim pozwoleniu wodnoprawnym mają wpisane właśnie takie obowiązki. Podobnie sprawa wygląda w przypadku S.C, prywatnej firmy, która w pozwoleniu wodnoprawnym na prowadzenie elektrowni wodnej również ma wpisane dokładnie takie obowiązki.

Nie jest właściwym dalsze sankcjonowanie takiego stanu rzeczy, w którym podmioty mające interes faktyczny lub czerpiące korzyści z dobra wspólnego jakim jest woda, nadal będą uchylać się od obowiązków na nie nałożonych, a winą za zaistniałe sytuacje obarczać administratorów wód.

Wiesław Przyborowski – Kierownik  Inspektoratu Rejonowego  MZMiUW w Nowym Sączu

Nowy Sącz, dnia 29 kwietnia 2016 r. 

ES/fot.: archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe

PARTNERZY AKCJI