Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 stycznia. Imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana
01/12/2020 - 16:10

Nowy Sącz „na topie”. Znowu trafiliśmy na niechlubną czarną, ogólnopolską listę

Coraz dłuższa jest lista niechlubnych smogowych rankingów, których czołowe miejsca okupuje Nowy Sącz. Nasze miasto trafiło już do zestawienia Światowej Organizacji Zdrowia obejmującego 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii, byliśmy też na czarnej liście europejskich miast Greenpeace, teraz znowu jesteśmy „ na topie”. Tym razem zajęliśmy wysoką lokatę w budzącym grozę rakotwórczym rankingu Polskiego Alarmu Smogowego.

.Smog i koronawirus tworzą śmiertelnie niebezpieczną mieszankę dla mieszkańców Nowego Sącza - ostrzegał w rozmowie z „Sądeczaninem” prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 - Przy niższej temperaturze zwiększa się zanieczyszczenie powietrza i spada jego wilgotność, co prowadzi do obniżenia odporności organizmu. Do tego dochodzi nawrót grypy, skutkujący koinfekcjami. Niestety, to wszystko może spowodować zwiększenie liczby zgonów oraz ciężkich przypadków COVID-19 – mówił naukowiec.  

Czytaj też Mieliśmy w Sączu jedną zarazę, teraz mamy dwie. Znany naukowiec bije na alarm

Ta informacja budzi przerażenie. Jeśli dodać do tego wyniki najnowszego rankingu Polskiego Alarmu Smogwego, to już po prostu groza. Zestawienie, które powstało na podstawie danych pomiarowych Państwowego Monitoringu Środowiska z 2019, lokuje nas na wysokiej czwartej pozycji. Na to straszne podium trafiły Nowy Targ, Rybnik i Sucha Beskidzka.  

 

Ta czarna lista obejmuje miasta o najwyższym zanieczyszczeniu powietrza pod względem stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu oraz liczby dni, w których dobowe stężenie pyłu PM10 było powyżej normy. Co ważne, z listy smogowych rekordzistów wypadł Kraków, w którym od września 2019 r. obowiązuje całkowity zakaz spalania węgla i drewna w gospodarstwach domowych.

- Co roku widzę w naszym zestawieniu te same miejscowości - mówi Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogwego. - Wydawałoby się, że włodarze tych miast powinni być zaalarmowani sytuacją, w której mieszkańcy oddychają rakotwórczymi substancjami pochodzącymi z kotłów na węgiel i drewno, a poziomy zanieczyszczenia wielokrotnie przekraczają dopuszczalne normy. W niektórych z miast widać duże zaangażowanie lokalnych władz. Tak jest na przykład w  Rybniku. Niestety w innych miejscowościach z listy działania samorządów w walce ze smogiem pozostawiają wiele do życzenia.

Czytaj też Czarny scenariusz dla Sącza. Covidowy szpital w hali sportowej przy Nadbrzeżnej

Rekordowy Nowy Targ to aż 1800 proc. rakotwórczego benzo(a)pirenu (BAP) w powietrzu – tyle samo, ile w poprzednim roku. Cała pierwsza piętnastka, a więc i Nowy Sącz, to stężenia tej rakotwórczej substancji sięgające od 700 do 1800 proc. dopuszczalnej normy!

W 2018 roku ruszył rządowy Program Czyste Powietrze. Premier zapowiedział likwidację 3 milionów „kopciuchów” i wydatkowanie 103 mld zł na ocieplenie domów i wymianę kotłów rozłożone na 10 lat.

- Niestety – zauważają eksperci Polskiego Alarmu Smogowego - tempo wymiany kotłów jest zbyt wolne. Przez dwa lata funkcjonowania programu złożono zaledwie 177 tysięcy wniosków i podpisano 146 tysięcy umów na dopłaty.  Porównując to z planem wymiany 300 tys. kotłów rocznie widać, że program działa zdecydowanie zbyt wolno.

Mimo zapowiedzi rząd nie dokończył reformy programu - nie uruchomiono wsparcia przez banki czy wsparcia pozwalającego na wymianę kotłów przez ubogie gospodarstwa. Brakuje również szerokiej kampanii informacyjnej o potrzebie wymiany kotłów - mówi Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego i podkreśla, że nie ma także wsparcia do wymiany pieców kaflowych w budynkach wielorodzinnych.

Czytaj też To nasza specjalność. Jesteśmy w tym najlepsi w całej Polsce [WIDEO] 

 - Skuteczna walka z zanieczyszczeniem powietrza wymaga współpracy na linii rząd i samorząd. Rząd powinien zapewnić odpowiednie programy finansowe, a samorządy, że to wsparcie wraz z informacją o potrzebie wymiany kotłów trafi do mieszkańców – dodaje Guła.

Czym oddychamy w Nowym Sączu?

W poniedziałek wieczorem o godzinie 21 stężenie pyłu PM10 wynosiło 131,1 mikrogramów na metr sześcienny! Dopuszczalny poziom wynosi 50 mikrogramów. (jagienka.michalik@sadczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu