Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 5 grudnia. Imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny
29/10/2020 - 07:15

Prezes jest zadowolony? Krynickie uzdrowisko przejmuje małopolski marszałek

Zakład górniczy, w którym wydobywa się wody mineralne i wody lecznicze, zaplecze sanatoryjne, a do tego Pijalnia Główna z konferencyjnym zapleczem, ten majątek spółki Uzdrowiska Krynica-Żegiestów należący do skarbu państwa, stanie się teraz własnością wojewódzkiego samorządu. Czy to dla spółki szansa na rozwój – pytamy prezesa Wiesława Pióro.

Akcje spółki Uzdrowiska Krynica – Żegiestów skarb państwa przekaże Małopolsce bezpłatnie.  Najpierw zgodę na właścicielską zmianę wyraziło ministerstwo aktywów państwowych, teraz uchwałę w tej sprawie większością głosów przyjął sejmik.

Prezes spółki Wiesław Pióro uważa, że to szansa na rozwój.   

- Jeśli weźmiemy pod uwagę lecznictwo uzdrowiskowe, to przecież ta działalność firmy wpisuje się w turystykę zdrowotną, stanowiącą ważny element strategii rozwoju województwa małopolskiego do 2030 roku.

Drugi aspekt – podkreśla Pióro - to zabytkowe obiekty. Chodzi także o te, wyłączone obecnie z eksploatacji, o co także troszczy się województwo między innymi poprzez liczne programy grantowe.

- To dla nas kolejna szansa. Warto podkreślić, że uzdrowisko jest partnerem Forum Ekonomicznego, które w większości odbywa się w obiektach naszej spółki. Ta znana w całej Europie kongresowa impreza może się stać motorem napędowym dla innych tego typu wydarzeń. To, zaznacza Pióro, oczywiście wizje zarządu, natomiast nowy właściciel, czyli wojewódzki samorząd, być może będzie chciał realizować własną strategię.

Czytaj też Jaki los czeka uzdrowisko. Skarb państwa pozbywa się spółki Krynica-Żegiestów

- Ja sam największej szansy dopatruję się w sercu uzdrowiska, czyli bogatych zasobach znakomitych wód mineralnych i leczniczych. To ciągle niewykorzystany potencjał wydobywczo-produkcyjny, a więc ogromna szansa dla spółki i szansa dla województwa. Bo to nie jest firma, która zostanie przejęta w opłakanym stanie, tylko taka, która ma dosyć stabilną sytuację finansową. Przynosi niewielkie, ale jednak zyski, a przede wszystkim posiada wielki potencjał na dalszy rozwój.

Wiesław Pióro przyznaje, że to wszystko nie obejdzie się bez działań restrukturyzacyjnych, bo jak tłumaczy, sama sytuacja pandemii wymusza przemodelowanie działań spółki, z czym spólka, wraz z załogą i organami nadzoru, boryka się już od wielu miesięcy. Jednak w takiej sytuacji, te firmy, które są mocne, odważne i otwarte na zmiany, mają szansę podnieść się z tej trudnej sytuacji.

Czytaj też Dlaczego marszałek Kozłowski chce przejąć krynicką uzdrowiską spółkę

- Odniósłbym to do nowej rzeczywistości, w której lada moment możemy się znaleźć. Z jednej strony potencjał, który dostrzegam z perspektywy zarządu, ale też dyskusja sejmiku potwierdza, że radni i zarząd, na czele z marszałkiem, też ten potencjał dostrzegają – mówi prezes spółki. -  To zaplecze naszej spółki można lepiej wykorzystać, pokazując element synergii i to, że Krynica i uzdrowisko są ważną częścią województwa małopolskiego. Jeśli jest pozytywne podejście zarówno ze strony załogi, jaki zarządu, to myślę, że to dobrze wróży. (jagienka.michalik@sadeczanin info)







Dziękujemy za przesłanie błędu