Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 lipca. Imieniny: Kamili, Kamila, Marcelego
08/02/2024 - 07:30

Renta wdowia: Sejm decyduje o nowym świadczeniu z ZUS dla samotnych seniorów

Sejm od środy 7 lutego prowadzi debatę nad nowym zasiłkiem z ZUS, popularnie określanym mianem wdowiej renty, a w praktyce – nad nową formą renty rodzinnej, przeznaczonej tylko dla osób w wieku emerytalnym, którym zmarł małżonek.

Projekt ustawy został złożony przez grupę posłów, ale ma akceptację ministerstwa rodziny. Oznacza to, że nowa emerytura będzie, ale nie jest pewne na jakich zasadach – w tym w jakiej wysokości – i od kiedy.

Wdowia renta: nowe świadczenie najwcześniej od września

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które opiniowało społeczny projekt ustawy – złożony jeszcze do Sejmu poprzedniej kadencji, ale ulokowany przez poprzedniego marszałka sejmu w tak zwanej zamrażarce, a w nowym Sejmie zarejestrowany ponownie – wyliczyło, że na nowe świadczenie z ZUS trzeba rocznie ok. 13 miliardów złotych.

Pieniądze te miałyby pochodzić z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – a więc ze składek emerytalnych wnoszonych przez osoby pracujące – oraz z dotacji budżetowej.

Ponadto, jak wyjaśniła minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ze względów techniczno-organizacyjnych wejście w życie zmienionych przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych możliwe jest po upływie sześciu miesięcy od jej uchwalenia.

Oznacza to, że w optymistycznym wariancie uchwalenia ostatecznego kształtu przepisów do końca marca br., wdowia renta byłaby wypłacana nie wcześniej niż od 1 września 2024 r.

Wdowia renta 2024: maksymalnie 3,5 tys. zł czy 10 tys. zł

Do szybkiego uchwalenia ustawy może szybko nie dojść. Autorzy projektu spodziewają się od razu ustalenia jego maksymalnej wysokości na poziomie trzykrotności średniej emerytury czyli teraz już nawet ponad 10 tys. zł.
Ministerstwo rodziny uważa, że budżetu obecnie nie stać na taką wysokość nowego świadczenia, choć nie wyklucza finalnie takiego rozwiązania, ale proponuje dochodzenie do niego etapami, w ciągu kilku najbliższych lat. I ta część nowych przepisów, a konkretnie uzgadnianie wspólnego stanowiska, może przeciągać się w czasie.

Przypomnijmy, że zasada zawarta w nowelizacji ustawy jest prosta – wdowa lub wdowiec otrzymywać będzie nowe świadczenie, które zostanie obliczone z uwzględnieniem jednego pełnego świadczenia dotychczasowego oraz 50 proc. świadczenia drugiego.

Tak zsumowane świadczenia dadzą nową emeryturę dla wdowy lub wdowca, z jednym tylko ograniczeniem – nie może być ona wyższa od trzykrotności przeciętnej emerytury.

W praktyce warianty mogą być różne. Jeśli np. wdowa lub wdowiec nie ma własnych dochodów, to jej nowe świadczenie z ZUS będzie stanowiła suma własnego świadczenia jakie uzyska po śmierci współmałżonka w formie renty rodzinnej (maksymalnie 85 proc. emerytury zmarłego) oraz połowa tej emerytury po mężu. Gdyby jednak z rachunku wyszło, że korzystniej jest przejąć emeryturę współmałżonka, to do wyliczenia nowego świadczenia dodatkowo wzięte zostanie pod uwagę 50 proc. nabytej renty rodzinnej.

Gdy oboje małżonkowie przed śmiercią jednego z nich otrzymywali emerytury, nowe świadczenie zostanie ustalone w podobny sposób: cała emerytura (własna lub zmarłego – ta wyższa) oraz 50 proc. tej drugiej (znów: własnej lub zmarłego – tej niższej).   ([email protected]) fot. gosiak1980/pixabay  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu