Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 maja. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny
29/03/2024 - 05:55

Świąteczny stół droższy niż rok temu, ale i tak dużo jedzenia trafi na śmietnik, dlaczego marnujemy tyle żywności

Inflacja i coraz wyższe ceny żywności sprawiły, że oszczędniej robimy zakupy, a zwłaszcza osoby o najniższych dochodach. Tym niemniej marnotrawienie żywności i wyrzucanie jej na śmietnik wciąż ma szeroki margines. Czy po tegorocznej Wielkanocy będzie powtórka z marnotrawstwa

Jak wynika z najnowszego sondażu UCE RESEARCH i Grupy Offerista, 76,1% Polaków na co dzień oszczędza na zakupach spożywczych, np. nabywając tańsze produkty lub korzystając z promocji. 17,2% rodaków tego nie robi.

Zakupy robimy oszczędnie, ale nie na święta

Jednocześnie 17,1% konsumentów przyznaje, że podczas świąt wielkanocnych w ich domach marnuje się żywność, która jest potem wyrzucana do kosza. Natomiast 76,5% badanych twierdzi, że u nich to się nie zdarza.

Artykuły  spożywcze są oszczędnie kupowane głównie przez osoby uzyskujące 1000-2999 zł i mniej niż 1000 zł netto miesięcznie. Z kolei trwonienie żywności przeważnie jest domeną najlepiej zarabiających Polaków, tj. powyżej 9000 zł na rękę.

Jak podkreśla Robert Biegaj, współautor badania i ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista. aspekt niemarnowania żywności często jest postrzegany wyłącznie przez pryzmat finansowy. Chodzi o niewyrzucanie jedzenia, za które trzeba było wcześniej zapłacić.

Jednak tę zasadę konsumenci zazwyczaj łamią w dwóch okresach – Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Wówczas trwonienie art. spożywczych, a przez to również pieniędzy, mocno przybiera na sile.

– Jest to związane z tym, że Polacy chcą mieć wszystkiego pod dostatkiem, szczególnie gdy zapraszają gości. Często nie dostrzegają faktu, że kupują za dużo produktów, które finalnie lądują w koszu na śmieci – mówi Robert Biegaj, współautor badania i ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista.

Wyrzucanie jedzenia: przyznaje się mniej niż to robi

Do marnowania żywności przyznają się głównie osoby uzyskujące ponad 9000 zł netto miesięcznie, mniej niż 1000 zł oraz 7000-8999 zł. – To, że najlepiej zarabiający Polacy wyrzucają nadmiar jedzenia, wcale mnie nie dziwi. Bardziej mnie zaskakuje fakt, że w tym gronie znajdują się rodacy uzyskujący najniższe dochody. W mojej opinii, mogą to być konsumenci, którzy nie utrzymują się samodzielnie i z tego powodu nie mają żadnych dylematów. To jest najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie, bo z reguły najmniej zarabiające osoby dokładnie kalkulują swoje wydatki, żeby czasem nie zmarnować ani złotówki – analizuje współautor badania z Grupy Offerista.

Do tego eksperci z UCE RESEARCH dodają, że wyrzucanie żywności po świętach dotyczy przede wszystkim mieszkańców miejscowości liczących 5-19 tys. ludności i do 5 tys. osób oraz wsi. W następnej kolejności deklarują to Polacy zamieszkali w miastach, w których żyje 100-199 tys. ludzi.

– Zaskoczeniem dla mnie jest fakt, że najczęściej do marnowania żywności przyznają się osoby ze wsi i małych miast. To można jednak wyjaśnić w ten sposób, że często sami produkują żywność i nie jest im aż tak bardzo szkoda jej wyrzucać, bo nie kupują jej w sklepach. Trudno mi znaleźć inny powód takiego zachowania – podsumowuje Robert Biegaj.

 [email protected]) fot. RitaE/pixabay/Freepik  © Materiał chroniony prawem autorskim







Dziękujemy za przesłanie błędu