Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 26 czerwca. Imieniny: Jana, Pauliny, Rudolfiny
17/05/2019 - 14:45

Sukces! Wojsko Polskie wraca do Nowego Sącza - będziemy mieli piechotę górską

Tak, klamka zapadła! Dziś w Warszawie wicepremier Beata Szydło i Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej zgodnie potwierdzili: w Nowym Sączu od podstaw będzie tworzona duża, nowoczesna jednostka Wojska Polskiego!

- W Nowym Sączu znów powinna stacjonować jednostka wojskowa, nawiązująca do tradycji przedwojennego 1 pułku strzelców podhalańskich - przekonywał Zygmunt Berdychowski, prezes SKT „Sądeczanin”. Już pierwsze spotkanie stowarzyszenia w sądeckim ratuszu pokazało, jak wielu jego idea ma sojuszników. Samorządy gmin, powiatów i województwa po kolei przyjmowały uchwały wsparcia.

„Za” byli też sądeczanie, co najdobitniej okazało się, gdy stowarzyszenie „Sądeczanin” rozpoczęło zbieranie podpisów pod apelem o powrót wojska. Dzięki wspaniałym wolontariuszom, wsparciu firm, samorządów, organizacji i Kościoła, udało się tych podpisów zebrać aż 30 tysięcy. Dziś wielu wolontariuszy było w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W tej ważnej chwili towarzyszyli samorządowcom i politykom a także żołnierzom 21 brygady strzelców podhalańskich z ich dowódcą, pułkownikiem Dariuszem Lewandowskim na czele. Wszyscy byli świadkami tych historycznych słów:


Wojsko Polskie wraca do Nowego Sącza - ogłosili dziś wicepremier Beata Szydło i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak

 - To ważny dzień dla Sądecczyzny, to ważny dzień dla całej Małopolski - mówiła wicepremier Beata Szydło - bo spełniamy życzenie społeczności o powrót na Sądecczyznę polskiego wojska i zwiększamy bezpieczeństwo naszej Ojczyzny. Dziękuję za tę inicjatywę, dziękuję też ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi, który pozytywnie na nią odpowiedział. Od początków naszego rządu dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców, konsekwentnie rozbudowujemy i unowocześniamy naszą armię.

- W rządzie pani premier Beaty Szydło miałem zaszczyt pełnić funkcję ministra spraw wewnętrznych i administracji, doprowadziłem do odtworzenia w Nowym Sączu oddziału straży granicznej. Bo taka była potrzeba - przypomniał minister Mariusz Błaszczak. -  Gdy teraz spotykam się z dowódcami wojskowymi, słyszę o likwidowanych za czasów rządu PO-PSL garnizonach, jednostkach, oddziałach. Rząd PiS tkankę wojska odbudowuje, kupujemy najnowocześniejszy sprzęt, powołujemy do życia nowe jednostki. Doprowadziłem do tego, że powstaje nowa, osiemnasta dywizja Wojska Polskiego, zlokalizowana na wschód od Wisły. Bo takie są potrzeby. Wojsko Polskie musi być liczniejsze, stąd kampania „Zostań żołnierzem Rzeczpospolitej”.

- Jeśli wojsko ma być liczniejsze, musi też wrócić do miejsc, w których kiedyś stacjonowało - mówił minister Błaszczak. - I tak będzie w przypadku Nowego Sącza, gdzie w ramach 21 brygady strzelców podhalańskich powołamy batalion piechoty górskiej, którego siedzibą będzie właśnie Nowy Sącz. To niezwykle istotne nie tylko dla regionu. Liczniejsze, dobrze uzbrojone wojsko jest gwarancją naszej pozycji międzynarodowej.

Po tych słowach ministra Błaszczaka wśród sądeczan wybuchła burza braw. Dwa lata starań, zabiegów... Udało się, choć nie wszyscy w to wierzyli. Dlatego pewnie Jerzy Giza, występujący w imieniu inicjatorów apelu o powrót wojska na Sądecczyznę przytoczył te właśnie słowa Józefa Piłsudskiego, honorowego obywatela Nowego Sącza: - Jeśli ci mówią, że głową muru nie przebijesz, nie wierz temu. Jak zapewnił Jerzy Giza, sądeczan przywiodła do Warszawy wierność Rzeczpospolitej, wierność jej tradycji. Ta sama, która kazała Władysławowi Łokietkowi zwracać się do naszych przodków "wierni sądeczanie".

Kiedy rozpocznie się formowanie nowej jednostki? Właściwie już się zaczęło. Pierwszym locum batalionu strzelców górskich będą historyczne koszary, gdzie miejsca użyczy mu Karpacki Oddział Straży Granicznej. Jak zapewnia minister Mariusz Błaszczak, batalion będzie jednostką elitarną, więc kandydaci powinni się liczyć z tym, że poprzeczka przy naborze będzie zawieszona wysoko. Zwłaszcza, że 21 brygada to wojska pierwszej linii, niebawem dołączy do szpicy NATO.

***

Tradycje 1 pułku strzelców podhalańskich sięgają 1819 roku, kiedy w Nowym Sączu zaczął stacjonować batalion 20 galicyjskiego pułku piechoty cesarsko-królewskiej armii, którego rejony werbunkowe znajdowały się na Sądecczyźnie i Podhalu. W czasie I wojny swiatowej pułk ten należał do najdzielniejszych oddziałów austro-węgierskich, walcząc na froncie serbskim, rosyjskim i włoskim.

W ramach pułku powstała organizacja niepodległościowa "Wolność", złożona z polskich oficerów, stawiająca sobie za cele dokonanie przewrotu wojskowego w dogodnym czasie. Sta¬ło się to w Tarnowie i w Nowym Sączu 31 października 1918 r. Batalion zapasowy z Tarnowa, 20 pułk z frontu włoskiego, rekonwalescenci przebywający w Nowym Sączu oraz oficerowie i żołnierze z 32 pułku piechoty Obrony Krajowej "Neu Sandez", to oddziały, z których 1 grudniu 1918 r. powstał w sądeckim garnizonie 1 Pułk Strzelców Podhalańskich.

Pierwszym "dowódca był kpt. Juliusz Siwak. W latach 1918-1920 pułk zapisał piękną kartę bojową w walkach na Spiszu, Orawie i Śląsku Cieszyńskim (przeciwko Czechom), w Małopolsce Wschodniej (przeciwko Ukraińcom) i w wojnie z bolszewikami. Dowodził nim wówczas płk Kazimierz Horoszkiewicz. Na pamiątkę tych wydarzeń na sztandarze pułku widniały nazwy miast: Kijów, Brześć, Grodno, Białystok. W 20-leciu międzywojennym Pułk był bardzo zżyty z mieszkańcami Nowego Sącza. Uroczystości pułkowe były świętem całego miasta.

W sierpniu 1939 r. pułk wszedł w skład odcinka "Nowy Sącz" Armii "Karpaty", z którego utworzono 2 brygadę górską. Początkowo osłaniał nadgraniczne rejony w dolinach Popradu, Białej i Ropy. 5 września 2. batalion walczył w obronie Nowe¬go Sącza, a następnego dnia w rejonie Bobowej. Został tam odcięty od reszty brygady i stoczył bitwę pod Szymbarkiem, po czym schronił się w górskich lasach, gdzie przetrwał do końca września. Pozostałe bataliony 8 września skoncentrowały się w rejonie Jedlicza, skąd rozpoczęły odwrót w kierunku Lwowa. 10 września broniły linii Sanu w rejonie Ulicza, 12 września pododdziały Pułku walczyły w re¬jonie Birczy, ponosząc duże straty. 18 września resztki pułku stoczyły ostatni bój pod Rzęsną Ruską, jako straż tylna 24 dywizji piechoty.

[email protected]

Polskie siły zbrojne wracają do Nowego Sącza!

Elitarny batalion piechoty górskiej będzie stacjonował w Nowym Sączu - zapowiedziała dziś wicepremier Beata Szydło i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Jednostka zostanie stworzona od podstaw!
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!






Dziękujemy za przesłanie błędu