Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 10 grudnia. Imieniny: Danieli, Bohdana, Julii
13/02/2019 - 14:00

Nowy Sącz: niech nasza jednostka wraca do Nowego Sącza, bo tutaj jej miejsce

Akcja zbierania podpisów pod apelem poparcia dla inicjatywy powrotu na Sądecczyznę 1 pułku strzelców podhalańskich idzie jak burza. Dzisiaj, od rana w kilku parafiach na terenie powiatu nowosądeckiego można podejść do stolika i złożyć swój podpis na liście za tym, aby historyczna jednostka stała się ponownie częścią dziejów Nowego Sącza.


Podpisy zbierane są dzisiaj w następujących parafiach: św. Małgorzaty w Nowym Sączu, św. Jana Pawła II oraz w parafii Straży Granicznej pw. Miłosierdzia Bożego w Nowym Sączu, w parafii w Boguszy, pw. św. Elżbiety w Starym Sączu, pw. Narodzenia NMP w Piwnicznej-Zdroju i parafii pw. Św. Andrzeja Apostoła w Siedlcach.

Chętnych, by podpisać się pod apelem poparcia dla inicjatywy powrotu wpisującego się w historię Nowego Sącza i Sądecczyzny 1 pułku strzelców podhalańskich, nie brakuje.

Ludzie włączają się w akcję. Dzisiaj było tak m.in. przed Bazyliką św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Zainteresowani, po zapowiedzi w kościele, zatrzymywali się przy stoliku, na którym wyłożone były listy poparcia i składali swój podpis.

- Jest to, jak najbardziej, słuszna idea i podpisuje się pod nią obiema rękami - mówi Stefan Jasiński, który podpisał się dzisiaj pod ideą powrotu 1 pułku strzelców podhalańskich na Sądecczyznę. - Mamy wolną Polskę, więc czemu nie! 1 Pułk Strzelców Podhalańskich zapisał się złotymi zgłoskami w historii Nowego Sącza. Był chlubą naszego miasta. Byłoby wspaniale, gdyby ta zasłużona jednostka tutaj wróciła. 1 pułk strzelców podhalańskich był z tym miastem "zrośnięty". Gdyby wrócił, to zawsze czulibyśmy się bezpieczniej.

Kolejnym mieszkańcem, który dołączył do zwolenników powrotu tej zasłużonej jednostki do Nowego Sącza jest Marek Szewczyk.

- Dlaczego podpisałem się na liście? Uważam, że jest to bardzo cenna inicjatywa. Taka jednostka była, jest i zawsze będzie potrzebna. Ona wpisywała się w historię miasta i regionu. Nie wiem, kto wpadł na taki głupi pomysł, aby ją zlikwidować. Były takie władze, że likwidowały wszystko. Pamiętamy. Trzymam za tę inicjatywę kciuki, i oby tak dalej.

Swoje nazwisko na liście poparcia umieściła również Ludwika Argasińska

- Ta jednostka to przecież nasza tradycja. Ja chodziłam do wspaniałej szkoły, gdzie szacunek dla Ojczyzny i tradycji - to była podstawa. Tę tradycję musimy pielęgnować. Jak nie My, to kto? Bardzo podoba mi się, że w takie akcje angażowana jest młodzież. Dobrze, że tak się dzieje. Niech nasza jednostka wraca, bo tutaj w Nowym Sączu jest jej miejsce  

Przy stoliku stało dwóch młodych wolontariuszy, którzy również włączyli się w tą szczytną akcję. Ireneusz Ziomek i Jan Szarek, uczniowie Zespołu Szkół nr 4 w Nowym Sączu.

- Do wzięcia udziału w tej akcji zachęciła nas Aleksandra Blecheisen, nauczycielka biologii i chemii - mówią wolontariusze. - Ona wyjaśniła nam, jaki jest cel zbiórki podpisów. Postanowiliśmy się w nią włączyć, bo inicjatywa jest naprawdę szczytna. Tak uważamy.

[email protected], fot. IM.

Zbieranie podpisów pod apelem powrotu 1 Pułku Strzelców Podhalańskich




Akcja zbierania podpisów pod apelem poparcia dla inicjatywy powrotu na Sądecczyznę 1 pułku strzelców podhalańskich idzie jak burza. Dzisiaj, od rana w kilku parafiach na terenie powiatu nowosądeckiego można podejść do stolika i złożyć swój podpis na liście za tym, aby historyczna jednostka stała się ponownie częścią dziejów Nowego Sącza.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu