Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 5 czerwca. Imieniny: Bonifacego, Kiry, Waltera
21/05/2020 - 17:30

"Głoś prawdę i nie milcz ze strachu"

Nie wydaje mi się, aby kobiety miały głos w tamtym okresie. Święta Katarzyna jednakże nie tylko miała głos… wiedziała, jak go użyć.

Rozdział czwarty: Szczere orędowniczki kwestionujące status quo - Matka Mary Lange i św. Katarzyna Sieneńska

Głoś prawdę i nie milcz ze strachu - św. Katarzyna Sieneńska

Pociągają mnie historie kobiet, które stają w obliczu przeciwności czy wyzwań i nie obawiają się przywracać porządku rzeczy, bez fanfar i zwracania na siebie uwagi. Świat ma wielu nieuzasadnionych bohaterów. Ja bym chciała usłyszeć o ludziach, którzy zwyczajnie wykonują swoje zadania. Ich przykład daje mi poczucie, że i ja mogę wpłynąć znacząco na zmianę, wykonując małe, ale satysfakcjonujące kroki. (...). 

I tak, dodają mi odwagi takie kobiety jak Matka Mary Lange, która nie obawiała się nazywać niesprawiedliwości po imieniu i pracować na rzecz naprawy ładu społecznego i zapewnienia szansy wszystkim dzieciom, a także równie odważna św. Katarzyna Sieneńska, która powiedziała papieżowi, by wrócił do Rzymu robić, co do niego należy. Obie kobiety wiedziały, jak to zaobserwowała św. Katarzyna, że „nic wielkiego nigdy nie da się osiągnąć bez większego wysiłku”. (…).

Katarzyna urodziła się w roku 1347 w Sienie we Włoszech i zmarła zaledwie trzydzieści sześć lat później w Rzymie. Została ogłoszona doktorem Kościoła w roku 1970 za obszerną kolekcję listów, Dialog o Bożej opatrzności oraz zbiór modlitw. Jest ceniona za głębokie duchowe i mistyczne piśmiennictwo. (…). Katarzyna przemówiła do mnie, gdyż wierzyła, że muszą istnieć inne oprócz zamążpójścia czy zakonu możliwości dla kobiet. (…).

Kiedy Katarzyna skończyła osiemnaście lat, zdecydowała się wstąpić do trzeciego zakonu Świętego Dominika. Jej rodzice chcieli, aby wyszła za mąż, ale Katarzyna zbuntowała się, obcinając swoje długie włosy i podejmując długie okresy głodówki.(…).

Święta Katarzyna była głęboko oddana ubogim i miała niesamowitą duchowość, doznając objawień i mistycznych uniesień. Zaintrygowało mnie jednak jej zaangażowanie we włoską politykę.

Nie wydaje mi się, aby kobiety miały głos w tamtym okresie. Święta Katarzyna jednakże nie tylko miała głos… wiedziała, jak go użyć. Nim dobiegła dwudziestki, prowadziła już pokaźną korespondencję z szerokim kręgiem wpływowych ludzi, w tym z osobistościami politycznymi. Kiedy w 1376 roku francuski Awinion zbuntował się przeciwko Stolicy Apostolskiej, Katarzyna pojechała tam jako ambasador Florencji, z prośbą o pokój. (…).

Katarzyna poświęciła resztę swojego życia pracy nad reformą kleru, wspierając papieża Urbana VI. Była szanowana za przeciwstawienie się rywalizującym frakcjom i szkodom wyrządzanym przez nie Kościołowi Chrystusowemu. Nie obawiała się mówić prawdy wszystkim trzymającym władzę polityczną bądź kościelną.

Maria Morera Johnson, Zuchwała księga świętych, Przełożyła Renata Towlson, Wydawnictwo W drodze 2020
Dziękujemy wydawnictwu W drodze za udostępnienie wybranych fragmentów







Dziękujemy za przesłanie błędu