Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 maja. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
03/02/2024 - 15:30

Choć kontemplacja jest modlitwą prostoty, nie należy do łatwych

Poznanie siebie zbliża do poznania Boga, gdyż On objawia się nie tylko na zewnątrz: w strukturach, Kościele, dogmatach, sakramentach, tradycji, ale również w nas samych. On jest obecny i przemawia do nas poprzez nasze doświadczenia, świat myśli, emocji, pragnień i porażek.

Kontemplacja
tekst br. Piotr Kwiatek OFMCAP

(...)

Wiele dróg do kontemplacji

Choć kontemplacja jest modlitwą prostoty, nie należy do łatwych. Pocieszający jest fakt, że prowadzi do niej wiele różnych dróg i wszyscy (a nie tylko nieliczni wybrani czy przebywający w klasztorach klauzurowych) jesteśmy do niej uzdolnieni.

Jednym z powszechnych sposobów kontemplacji Boga jest modlitewne czytanie Pisma Świętego. Słowo Boże jest świadectwem Jego miłości zapowiedzianej i  objawionej w  Jezusie Chrystusie. Uważne czytanie słów natchnionych przez Ducha Świętego nie tylko pomaga lepiej je poznać czy zapamiętać, ale prowadzi do umocnienia relacji z Bogiem. Warto wspomnieć lectio divina, klasyczną metodę studium słowa Bożego, która mówi, że do kontemplacji (contemplatio) prowadzi uważne czytanie (lectio), dogłębne rozważanie (meditatio) oraz gorliwa modlitwa (oratio).

Kolejna metoda polega na otwartości na tajemnicę objawienia Chrystusa. W  zakonach franciszkańskich spotkamy tradycję modlitwy uczuciowej, która nie skupia się jedynie na sentymentach czy emocjach, ale na miłość Boga otwiera serce, czyli całego człowieka. Objawia się ona w  tajemnicy Wcielenia i  Odkupienia. Idea wizualizacji sceny Bożego narodzenia w postaci żywej szopki – zorganizowanej po raz pierwszy przez św. Franciszka w Greccio – wypływa poniekąd z doświadczenia kontemplacji, stając się zarazem drogą do niej prowadzącą. Leżało ono również u podstaw przeżywania Paschy przez naśladowców Biedaczyny z  Asyżu: między innymi w  tajemnicy krzyża odkrywana była pokora, ubóstwo, posłuszeństwo i czysta miłość Boga objawiona w Jezusie, stąd też szybko stał się on dla braci jedyną księgą mądrości.

Mówiąc o tajemnicy krzyża, warto wspomnieć, że do kontemplacji może także prowadzić doświadczane w życiu cierpienie. Wówczas bowiem inaczej zaczynamy patrzeć nie tylko na świat, ale również na siebie i Boga.

Powszechnym rodzajem kontemplacji jest zachwycanie się przyrodą, która stanowi odbicie dobra i harmonii Boga. W ten sposób dochodzi do spotkania z jej Stwórcą. Zachwyt ten opisują psalmiści: „Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz?” (Ps 8,4-5). Autor psalmu ósmego zaprasza do kontemplacji stworzenia, ale też do odkrywania Boga w człowieczeństwie, w tym, co przeżywamy i co nas spotyka. Współczesnym kontemplatykiem jest niemiecki benedyktyn, Anzelm Grün. W swojej książce „O duchowości inaczej” prezentuje on wyjątkową umiejętność dostrzegania obecności Boga we wszystkim, co ludzkie. Niezbędne jest do tego prawdziwe poznanie kondycji człowieka: zanim mnich nauczy się modlić w całkowitym skupieniu, musi poznać swe namiętności. Duchowa droga do kontemplacji i zjednoczenia z Bogiem prowadzi bowiem poprzez konfrontację z własnymi myślami i uczuciami. Poznanie siebie zbliża do poznania Boga, gdyż On objawia się nie tylko na zewnątrz: w strukturach, Kościele, dogmatach, sakramentach, tradycji, ale również w nas samych. On jest obecny i przemawia do nas poprzez nasze doświadczenia, świat myśli, emocji, pragnień i porażek. Nie tylko cnoty otwierają na Niego, lecz także słabości, niemoc, a  nawet grzechy. Droga do poznania Boga prowadzi przez poznanie pełnej prawdy o sobie, nawet najtrudniejszej. (...)

Fragment przygotowywanej książki „Uskrzydlić duchowość” br. Piotra Kwiatka OFMCap, która ukaże się nakładem Wydawnictwa SERAFIN

źródło: Głos Ojca Pio, dwumiesięcznik







Dziękujemy za przesłanie błędu