Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 16 czerwca. Imieniny: Aliny, Anety, Benona
22/04/2023 - 14:40

​Czy nauczyciele chcą być pracownikami państwowymi? Nie mieli wątpliwości

Jeśli prof. Ryszard Terlecki chciał się przekonać z jaką reakcją nauczycieli spotka się plan zatrudnienia ich przez państwo, to podczas spotkania w szkole w Boguszy dostał jednoznaczną odpowiedź.

Do małej sali szkoły w Boguszy w gminie Kamionka Wielka, na spotkanie z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim przyszło kilkadziesiąt osób. Szkoła od dziesięcioleci mieści się w budynku tamtejszej OSP, a z powodu ciasnoty zajęcia odbywały się do niedawna nawet w prywatnych domach, czy na parafii.

Dopiero dzięki ponad pięciu milionom złotych rządowego wsparcia, po drugiej stronie ulicy powstał już nowy budynek. Mając taki dowód, nie tylko rodzice i nauczyciele nie mieli wątpliwości, że zatrudnienie nauczycieli przez państwo byłoby dobrym rozwiązaniem. Z takiego rozwiązania ucieszyłby się również obecny na spotkaniu wójt Andrzej Stanek. Budżet jego gminy, zwolniony z obowiązku wypłaty nauczycielskich wynagrodzeń musiałby już tylko uporać się z utrzymaniem budynków i zapewnieniem transportu dzieci.



-  Naprawdę sporo byśmy na tym skorzystali - mówił Andrzej Stanek. - Zaoszczędzone pieniądze moglibyśmy przeznaczyć na kolejne, tak nam potrzebne inwestycje. Mamy ich wiele, bo poprzednie władze zupełnie nie dostrzegały potrzeb tak małych miejscowości. Na szczęście dużo się teraz zmieniło. 

Nauczyciele z Boguszy nie przegapili okazji, by spytać marszałka Terleckiego, co z obietnicą przywrócenia możliwości przejścia na wcześniejszą, nauczycielską emeryturę po 30 latach pracy.
- To jest obiecane, wiec musimy słowa dotrzymać - potwierdził Ryszard Terlecki. - Staramy się najpilniejsze sprawy ułożyć w jakiejś kolejności. Oddala się to w czasie ze względu na ogromne wydatki na obronność. Bo spadło na nas to, czego nikt nie przewidywał - pandemia, kryzys ekonomiczny i wojna na Ukrainie.

I chociaż od początku naszej kadencji pracowaliśmy, by zwiększyć bezpieczeństwo właściwie pozbawionej armii Polski, musimy na zbrojenia przeznaczać gigantyczne pieniądze, uparliśmy się, że nie może mieć to wpływu na naszą prospołeczną i prorodzinną politykę. Na to muszą się znaleźć środki, więc je organizujemy. A czy warto się zbroić? Wszyscy chyba mieliśmy kontakt z uchodźcami z Ukrainy, wiemy więc co może nas spotkać, gdybyśmy pozostali bezbronni. To wielki wysiłek, by w krótkim czasie osiągnąć taki stan, by nikomu nie opłacało się nas napaść.

Tak jak nauczyciele o swojej emeryturze, o dużych nadziejach na kolejne wsparcie rządu w wyposażaniu nowo wzniesionej szkoły nie zapomniał też opowiedzieć marszałkowi Terleckiemu wójt Stanek.
W swobodnie prowadzonej rozmowie nie zabrakło też wątku mieszkaniowego.



- Przyznaję, plan „Mieszkanie plus” nam się nie powiódł, zamiast trzystu tysięcy mieszkań oddanych zostało dwadzieścia tysięcy, a buduje się kolejnych trzydzieści tysięcy – mówił wicemarszałek Sejmu. - Przygotowujemy więc nowy program, będący kolejną próbą uporania się z tym, bo mieszkania i służba zdrowia to dwa problemy, na które Polacy najczęściej narzekają. Prorodzinna polityka musi zakładać lepszą dostępność mieszkań dla młodych ludzi. Niestety, rozmowy i próby nacisku na banki idą ciężko, kredyty wciąż są drogie i nawet z pomocą państwa to wciąż za mało.

- Tę wiosnę mamy pod znakiem potrzeb seniorów - przypomniał prof. Terlecki. - Dużo pieniędzy skierowaliśmy na kluby seniorów, domy dziennej opieki i tego typu przedsięwzięcia. Warto pamiętać, że dwa razy większe pieniądze niż w pierwszej edycji będą mogły też dostać koła gospodyń wiejskich. ([email protected]) Fot. TK







Dziękujemy za przesłanie błędu