Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 21 września. Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca
11/07/2019 - 09:30

Dobra książka: Beata Sabała-Zielińska, TOPR. Żeby inni mogli przeżyć (4)

Książka jest efektem blisko pięćdziesięciu wywiadów, z których każdy mógłby stanowić osobną opowieść. Jej bohaterowie to ludzie wyjątkowi.

Chętnych do pracy w Pogotowiu nigdy nie brakowało i właściwie trudno się dziwić, bo ratownik TOPR-u to jest KTOŚ. Wszyscy Polacy doskonale wiedzą, kim są toprowcy. Nawet jeśli nie mieli z nimi bezpośredniego kontaktu. Znają ich działalność z medialnych przekazów, w których podkreślana jest sprawność i szybkość działania ratowników. TOPR budzi respekt i szacunek. Inna rzecz, że gdyby zacząć drążyć temat, dopytując: jak wygląda praca ratowników? jak się szkolą? co potrafią? co ich złości, a co motywuje? – nie byłoby już tak łatwo.

Gdybym miała stworzyć autorski „mentalny” portret toprowca, powiedziałabym: człowiek gór, pewny siebie i swoich umiejętności samiec alfa. Początkowo brawurowy, nadmiernie odważny, z kiełkującym syndromem Pana Boga. Potem pokorny, nawet bardzo pokorny – wobec gór, natury, życia. Nadal samiec alfa, ale już bez cienia syndromu Pana Boga i bez potrzeby udowadniania sobie i innym, że może, że umie, że chce i potrafi. Empatyczny, szanujący ludzi, ceniący życie, ale też gotowy na śmierć.

– Kiedy miałem pięć lat, chciałem zostać górnikiem, bo myślałem, że górnik to jest ktoś, kto chodzi po górach. Mogę zatem powiedzieć, że spełniłem swoje dziecięce marzenia – śmieje się Michał Gajewski, jeden z nestorów TOPR-u. – Żeby zostać ratownikiem, trzeba kochać góry i chcieć pomagać ludziom. Nie może być innej motywacji. Owszem, to jest bardzo prestiżowe zajęcie, miło jest słyszeć o sobie, że jest się bohaterem, ale ktoś, kto przychodzi do TOPR-u dla sławy, nie wytrzyma tu i nie będzie akceptowany przez kolegów. Blask fleszy zdarza się rzadko, a codzienność to najczęściej bardzo ciężka praca. Ryzykowna i odpowiedzialna. To robota dla ludzi wrażliwych na drugiego człowieka.
 

Beata Sabała-Zielińska, „TOPR. Żeby inni mogli przeżyć”, Prószyński i S-ka, 2018 
Dziękujemy wydawnictwu Prószyński i S-ka za udostępnienie wybranych fragmentów
Książka nominowana do tegorocznej edycji konkursu literackiego o nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu