Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 21 września. Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca
07/05/2019 - 09:30

Dobra książka: Elia Barceló, "Kolor milczenia" (2)

Ekscytująca mieszanka kryminału i sagi rodzinnej, której tragiczna przeszłość i głęboko skrywane sekrety po latach wychodzą na jaw.

Moja ukochana Heleno,

najdroższa córko, jedyna, jaka mi pozostała po tak długim życiu, tak obfitym w zdarzenia — czasem aż uwierzyć nie mogę, że wszystko, co pamiętam, spotkało mnie, wszystko mnie, w ciągu jednego życia. A jednocześnie jak szybko ono minęło!

Nie wiem, kiedy to przeczytasz, ale pewnie już w takim wieku, że będziesz mogła mnie zrozumieć, a może nawet sama zaczniesz odczuwać zakłopotanie, o którym mówię: jak to, więc to już wszystko, więc tak niewiele pozostało przede mną? Zwłaszcza jeśli zestawię przeszłość z zaskakującą świadomością, że się zestarzałam, choćbym w środku czuła się nie wiem jak młoda. Chyba Cię nie dziwi, że nazywam to zaskoczeniem. Zauważyłaś już pewno, że tego typu „objawienie” — kiedy kątem oka zerkasz do lustra i przez sekundę nie rozpoznajesz siebie w patrzącej stamtąd starej kobiecie — przychodzi nagle, niczym błyskawica, nie zaś stopniowo, jak spodziewamy się w młodości.

Nieważne. Wszyscy przeżywamy to samo. Wszystkich nas czeka starość i śmierć, wszyscy musimy doświadczyć bezpośrednio tego, o czym słyszeliśmy setki razy od ludzi ze starszego pokolenia, wierząc w swojej młodzieńczej pysze, że nas to nigdy nie spotka. Nas nie. Nigdy. Jesteśmy przecież inteligentniejsi, bystrzejsi, bardziej urodziwi i nowocześni. Nas nie.

Nie tylko się zestarzałam, córko, ale także tracę pamięć. Mówię to spokojnie, bo wiem, widzę, mimo że otoczenie, na przykład moja poczciwa siostrzenica Amparo, próbuje to bagatelizować, śmiejąc się, że jestem „zapominalska”. (…). Są chwile, kiedy płaczę ze strachu i bezsilności, widząc, że znowu zapomniałam czegoś podstawowego i codziennego. Kiedy indziej jednak odczuwam jakiś łagodny spokój, w którym — pod warunkiem że nie wracają wspomnienia — nie ma strachu, udręki, świadomości winy. I to jest cudowne, Heleno. Nie czuć winy, nie pamiętać grzechów, popełnionych błędów, nieodwołalnie podjętych decyzji z okresu, który został zamknięty na zawsze.

Elia Barceló, „Kolor milczenia”, Wydawnictwo Literackie, wydanie I, oryginalny tytuł: El Color del Silencio, przekład: Marta Szafrańska-Brandt, data premiery: styczeń 2019

Dziękujemy Wydawnictwu Literackiemu za udostępnienie wybranych fragmentów

[email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu