Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 września. Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza
12/06/2019 - 09:35

Dobra książka: M. Rejmer „Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii"3

Niezwykły reportaż o losach anonimowych ofiar reżimu Envera Hoxy. Walczących codziennie o swoją godność, w czasach kiedy człowieczeństwo stało się tylko sloganem, a życie jednostki niewiele znaczyło.

Nic śmiesznego: kiedy myślę o Hoxy, próbując stworzyć sobie jego obraz z dziesiątków opowieści, mam wrażenie, że to człowiek, w którym nie było nic śmiesznego. Nie wydawał się niezdarny i zgrzebny jak Ceausescu, nie pozował na jowialno-wylewnego jak Tito, nie miał w sobie niefrasobliwej bezpośredniości Gierka. Wolał uchodzić za powściągliwego intelektualistę, który wśród regałów pełnych książek rozważa najkorzystniejsze scenariusze dla Albanii. Oto wódz przy skromnym biurku czyta listy od drogiego ludu, jednoosobowy sąd ostateczny, uosobienie słuszności i prawa.

„Erudyta”, powtarzali Albańczycy,  „poliglota”, mówili z dumą, w końcu studiował botanikę we Francji, choć z jego oficjalnej biografii usunięto informacje o skreśleniu go z listy studentów. I o sekretarzowaniu w albańskim  konsulacie w Brukseli, co było dość zaskakującym zajęciem jak na kogoś, kto przez całe studia obracał się w środowisku francuskich komunistów. Kiedy z konsularnego kufra znikają rzeczy, młody Enver traci pracę i wraca do Albanii króla Zoga, coraz bardziej uzależnionej od Włoch. Ledwie osiem lat później niedoszły magister botaniki stanie się przywódcą partii komunistycznej, bohaterem wojennym i pogromcą elit. Ci, którzy umieścili go na liście zagranicznych stypendystów, trafią na listę zdrajców narodu; przeżyją, jeśli zdążą uciec.

Małgorzata Rejmer, „Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii”, Wołowiec  2018.

Wybór fragmentów: AU

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu