Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 25 maja. Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny
14/05/2019 - 09:35

Dobra książka: "Nasza Święta, czyli rzecz o Ricie z Cascii i Nowego Sącza" (3)

W czym tkwi wyjątkowość życia i drogi ku świętości Rity z Cascii? Nie przestaje ona fascynować i inspirować przede wszystkim tym, iż w swoim życiu zdołała zrealizować wszystkie stojące przed kobietą powołania: była żoną i matką, wdową, siostrą zakonną, mistyczką. Dlaczego Rita jest święta?

Umbria, jak już wspomniano, to region we Włoszech zwany „świętą ziemią”, bo wydał na świat wielu znanych dzisiaj i popularnych świętych. Do nich zaliczyć na pewno musimy św. Ritę, która urodziła się około 1381 roku w miejscowości Roccaporena w gminie Cascia. Margherita Lotti – tak bowiem brzmiało jej pełne imię i nazwisko, przyszła na świat jako jedyne dziecko Antoniego i Amaty Lotti. (…) Mała, kilkuletnia Rita pobierała lekcje pisania i czytania, które dla niej zorganizowali rodzice. Matka Amata wychowywała ją do bycia żoną i matką, do okazywania miłosierdzia innym ludziom. Rita od najmłodszych lat wykazywała zainteresowanie religijne, pragnęła wstąpić do zakonu. Wzorowała się na swojej ciotce augustiance, która była zakonnicą w klasztorze św. Marii Magdaleny w Cascii. Młoda dziewczyna często odwiedzała tam swoją krewną. Kochała jednak swoich rodziców i była im posłuszna. Dlatego zgodnie z ich wolą, w wieku około 14 lat, poślubiła Paola Ferdinando Manciniego. Dwa lata po ślubie zamieszkała wraz z mężem niedaleko domu swoich rodziców. Mąż okazał się człowiekiem gwałtownym, rozpustnym i skłonnym do awantur. Rita z pokorą znosiła upokorzenia i bezwzględne traktowanie ze strony małżonka. Dużo się modliła za niego. (…) Różnice w odmiennym wyznawaniu wartości przez Ritę i Paola, przyczyniły się do sporów małżeńskich. Konflikty bardzo denerwowały Manciniego, który nie tolerował sprzeciwu. Tu jednak kluczową rolę odgrywał charakter Rity, która była stanowcza, ale zarazem wyrozumiała i dobroduszna. Stale musiała zmagać się z wybuchowym charakterem męża, postępując przy tym rozważnie i umiejętnie. Najwięcej troski sprawiało Ricie wychowanie synów, którym chciała przybliżyć wiarę w Boga.

Małżeństwo Rity i Paola przerwała nagła śmierć małżonka, który został ciężko ranny podczas sporu z miejscowymi przeciwnikami. (…) Na młodą wdowę spadło kolejne zmartwienie. Zgodnie z tradycją włoskiej zemsty, czyli vendetty, młodzi synowie mieli w przyszłości pomścić śmierć ojca. Rita zaczęła się modlić, prosząc Boga, aby przez okrutny zwyczaj synowie nie splamili się krwią ludzką. Błagania matki zostały wysłuchane kilka miesięcy później, bowiem chłopcy zachorowali na nieznaną i nieuleczalną chorobę i zmarli. Zdążyli jeszcze przed śmiercią wybaczyć mordercom swojego ojca.

Wydawało się, że teraz już nic nie stanie na przeszkodzie Ricie we wstąpieniu do zakonu. Niestety, przeorysza klasztoru augustianek w Cascii nie chciała się na to zgodzić.(…) Długie modlitwy i medytacje przyniosły oczekiwany efekt. (…) Fakt przyjęcia Rity do zakonu miał miejsce w 1417 roku, wówczas augustianka miała 36 lat.

"Nasza Święta, czyli rzecz o Ricie z Cascii i Nowego Sącza", Autorzy: Irena Mogilska, dr Waldemar Nadolski, Jadwiga Papaj, Redakcja: Ks. Stanisław Kurczab, Wydawnictwo SK Limanowa, 2018 

Wybór fragmentów: Irena Mogilska

[email protected]

Książka nominowana w tegorocznej siódmej edycji Konkursu o nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora 

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji


Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!






Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach