Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 12 grudnia. Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary
28/02/2018 - 09:10

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Dominik Włoskiewicz "Bliżej prawdy" (3)

Czy życiem rządzi przypadek? Jaka jest rola ludzi, których spotykamy w swoim życiu? I wreszcie… Jaka jest celowość naszej obecności w życiu innych? Sens ludzkiej egzystencji i cierpienia obrazuje książka Dominika Włoskiewicza „Bliżej prawdy”... Historia jej bohatera unaocznia, że tylko Prawda, Bóg, Człowiek są w stanie wyzwolić go z własnych ograniczeń i „ściągnąć z niebezpiecznej krawędzi…”

– Nie. Nie wiem, jak to robisz, ale to nie byłem ja.

– To byłeś ty. To byłeś prawdziwy ty. Nie ten, którego sobie wymyśliłeś.

–  Nic sobie nie wymyśliłem! Ludzie mnie olewają! To ich wina!

– Nie, to twoja wina. Jesteś tak pyszny, że nic nie dostrzegasz. Uważasz siebie za ideał, wszystko wiesz, traktujesz ludzi z góry. Pycha opanowała twój umysł. Zawładnęła twoim światem. Jest tak silnie w tobie zakorzeniona, że uważasz, iż wszystko, co robisz, robisz dobrze, że to inni są w błędzie. Traktujesz ludzi przedmiotowo. Nic dla ciebie nie znaczą.

– To kłamstwo…

– Jesteś sam, to prawda, wszyscy odwrócili się od ciebie, bo jesteś bezczelnym gnojkiem.  Doprowadzasz ludzi do łez, niszczysz ich wewnętrznie. Stałeś się nieszczęśliwy z własnej winy!

– Ale… jak …

 – Z twoimi rodzicami jest tak samo. Zniszczyłeś relacje między nimi a sobą. Na każdym kroku buntowałeś się, obrażałeś ich. Oni chcieli dla ciebie dobrze, a ty wszystko burzyłeś w drobny pył. (…).

Nagle ktoś pokazał mi innego mnie. A wobec tego nie mogłem przejść obojętnie. Rozmyślałem długo. Zastanawiałem się, co jest prawdziwe, a co nie. Po kilku godzinach, oczywiście już w środku mieszkania, zrozumiałem coś bardzo ważnego: nie chciałem już umierać. Mimo całego bólu, jaki czułem wewnątrz, piekielnego smutku i żalu, chciałem żyć. Chciałem się zmienić. Zrozumiałem, że te wszystkie myśli samobójcze, te destrukcyjne siły, które pojawiły się wewnątrz mnie, to była fikcja. Michał miał rację. Pycha opanowała mój umysł. Sprawiła, że zniszczyłem życie sobie i swoim bliskim. Na koniec pchnęła mnie na skraj dachu i próbowała zepchnąć w otchłań. Dziś prawda mnie wyzwoliła, choć jest tak bolesna. Prawda sprawia, że człowiek mimo ciężarów, jakie nosi w swoim życiu, chce z nimi iść do końca. Samobójstwo to podstęp fikcji – czegoś, co nie jest prawdziwe. Chęć życia i walki rodzi się w prawdzie. Niezależnie od tego, jak jest ona bolesna. (…). Naprawdę ich skrzywdziłem. Skrzywdziłem swoich rodziców. Patrzyłem na jego zniszczoną przez czas twarz, na jego ręce, oczy. Oczy miał zapadnięte. Czarne. Puste. Bez nadziei. Czyżbym się spóźnił po raz kolejny? Najpierw matka, a teraz on? Ale nie mogłem wyjść. Musiałem to powiedzieć.

–  Przepraszam cię… Nie wiem, jak mocno cię skrzywdziłem. Nie wiem, jak mogłem być dla was tak okrutny, ale przepraszam. Pewnie żadne słowa ci nie wynagrodzą tylu lat cierpienia, ale naprawdę tego żałuję. Nie wiem, co mogę zrobić więcej… Ojciec patrzył na mnie ze zdziwieniem. Jego oczy się zaczerwieniły. Po chwili zasłonił rękoma swoją twarz i zaczął płakać. Nie wiedziałem, co robić. Położyłem mu rękę na ramieniu.

– Wybacz mi, tato. Przez te wszystkie lata myślałem tylko o sobie, o swoich potrzebach, zachciankach. Nigdy nie dostrzegałem w swoim życiu was, tego, że zawsze byliście przy mnie. A wy wspieraliście mnie, dbaliście o moje bezpieczeństwo i dobre życie. (…).

– Synu mój… Nawet nie wiesz, z jaką tęsknotą czekałam na tę chwilę. Wypatrywałem tego dnia od wielu lat. Każdego ranka, gdy wstawałem, liczyłem na to, że zadzwonisz, że zechcesz się spotkać. Ja...

Cytaty pochodzą z książki: Dominik Włoskiewicz, Bliżej prawdy, Edycja św. Pawła, Częstochowa 2016.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu