Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 18 lipca. Imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta
22/05/2019 - 09:10

Dobra książka. Sądeczanin poleca. Matka w literaturze (2)

Matka – najpiękniejsze słowo na świecie. Znane w każdej kulturze i szeptane przez wszystkie usta. Mama towarzyszy nam w naszych upadkach i żyje naszymi sukcesami, a kiedy odchodzi… zapisuje się w duszy dziecka, by zawsze mogło odnaleźć właściwy kierunek na drodze, która nagle zacznie niepokojąco skręcać.

Stanisław Grochowiak „Pieta”

„Co ci, mój synu?” – mówi stara, strapiona kobieta
Podtrzymując wyrozumiałe zwłoki, które ledwo zdjęto z krzyża
„Wyglądasz tak dziwnie blado, Jakbyś dziś nie wziął do szkoły śniadania
Albo znowu się pobił tornistrami z tym łobuzem Judaszem,
Już ja jego matce zrobię gwałt!”

Dla zmęczonej, strapionej kobiety
Wizja kłótni z matką Judasza
Nie jest łatwa
Zwłaszcza po całodziennym praniu
Krwawego całunu
I chusty Weroniki

Jan, nieśmiały przyjaciel ukrzyżowanego
Odwraca zwilgotniałe oczy w puste stronice świata
„On już nie jest chłopcem, Matko, on już jest Bogiem”
„Mój Boże — co ty wygadujesz, chłopcze?”
Roześmiała się przez łzy (to zmęczenie wzroku oparami mydła i ługu)
Matka Boska

Wisława Szymborska „Pieta” 

W miasteczku, gdzie urodził się bohater, 
obejrzeć pomnik, pochwalić, że duży, 
spłoszyć dwie kury z progu pustego muzeum, 
dowiedzieć się, gdzie mieszka matka, 
zapukać, pchnąć skrzypiące drzwi. 
Trzyma się prosto, czesze gładko, patrzy jasno. 
Powiedzieć, że się przyjechało z Polski. 
Pozdrowić. Pytać głośno i wyraźnie. 
Tak, bardzo go kochała. Tak, zawsze był taki. 
Tak, stała wtedy pod murem więzienia. 
Tak, słyszała tę salwę. 
żałować, że nie wzięło się magnetofonu 
i aparatu filmowego. Tak, zna te przyrządy. 
W radiu czytała jego list ostatni. 
W telewizji śpiewała stare kołysanki. 
Raz nawet przedstawiała w kinie, aż do łez 
wpatrzona w jupitery. Tak, wzrusza ją pamięć. 
Tak, trochę jest zmęczona. Tak, to przejdzie. 
Wstać. Podziękować. Pożegnać się. Wyjść 
mijając w sieni kolejnych turystów.

Wanda Łomnicka – Dulak "Pamięci mamy"

czerwiec
cisza
ciemność
pająk zawisł
nad klawiaturą
czyta
moje listy
do Ciebie

błysk żarówki
złoci zmrok
pająk znika
zostaje
list niedokończony
zwiewna pajęczyna

Wiersz Szymborskiej pochodzi z tomiku „Sto pociech” wydanego przez PIW, natomiast utwór Grochowiaka mieści się w „Wierszach zebranych” wydanych przez Warstwy. 
Wiersz Wandy Łomnickiej Dulak ukazał się na portalu w cyklu "Poeci Sądecczyzny" w 2016 r. 

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik