Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
12/08/2021 - 16:30

"Nie chowaj się do życiowego portu"

Żyjemy w świecie, w którym wygoda i bezpieczeństwo cenione są najwyżej. Słowo „stabilizacja” jest synonimem sukcesu.


(...)
Żyjemy w świecie, w którym wygoda i bezpieczeństwo cenione są najwyżej. Słowo „stabilizacja” jest synonimem sukcesu. (…). Pojęcie „strefa komfortu” odnosi się do tego, co stabilne i niezmienne. Prawdziwy rozwój człowieka następuje dopiero wtedy, gdy opuszcza się „strefę komfortu”. Bezcenne doświadczenie zbieramy wtedy, gdy rzeczy wymykają się spod kontroli i nie idą zgodnie z planem. (…). Planujemy i oczekujemy, że plany się zrealizują. Tak mijają dni, miesiące i lata. Ale właściwa zmiana w naszym życiu wynika z czegoś niezaplanowanego – z dyskomfortu, z choroby, z utraty pracy, z wydarzeń traumatycznych, z tego, o czym nawet nie chcemy myśleć, bo nas przeraża. Bo czy ktoś jadący na wycieczkę zagraniczną marzy o tym, aby mu ukradli dokumenty, bo dzięki temu wydarzeniu doświadczy czegoś nowego? Raczej nie. (…).

Czego jesteś więźniem? Swojej przeszłości? Swoich przekonań wyniesionych z domu. Swojego poczucia wartości? Etykiet, które przykleili ci inni ludzie? Czy mówisz o sobie: „Ja już taki jestem. Ja jestem taki powolny, taki strachliwy, taki nieśmiały itp.”? Czy zastanawiałeś się, że to nieprawda? Ty taki nie jesteś. Ty się tylko tak zachowujesz! (…)

Nie chowaj się do życiowego portu. Płyń tam, gdzie postanowiłeś. (…). Wiem, że wszystko, co napisałem powyżej, to ładne metafory, porównania, symbole, a w życiu strach ma bardzo konkretne oblicze.(…). Każdy z nas boi się na swój sposób, w zaciszu swoich myśli, ciała, które doświadcza skrajnych emocji. (…). Chyba najlepszym sposobem, jaki wypróbowałem na tego potwora, zwłaszcza wtedy, gdy paraliżuje wszelkie myślenie i działanie, jest oddech. Bo oddech to życie i kiedy zamieramy w bezdechu, pole naszej świadomości zawęża się. Tracimy zdolność do jakiegokolwiek myślenia i działania. I o to strachowi chodzi. Abyśmy skamienieli w niemocy. Ja go oswoiłem. A w sytuacjach krytycznych biorę kilka głębokich oddechów przez nos i wydycham powietrze ustami.
 

„Strach: zaborcze, żarłoczne zwierzę, które w nas siedzi. Nie daje o sobie zapomnieć. Ciągle nas obezwładnia i torturuje. Ciągle domaga się strawy, ciągle musimy go karmić. Sami dbamy, aby pożywienie było najlepsze. Jego ulubione potrawy to ponure plotki, złe wieści, paniczne myśli, koszmarne obrazy. Spośród tysiąca plotek, wieści i myśli wybieramy zawsze najgorsze, a więc te, które strach najbardziej lubi. (…). A jeżeli nie mamy żadnego pożywienia? Gorączkowo je wymyślamy. A jeżeli nie możemy wymyślić (co zdarza się rzadko)? Pędzimy do innych, szukamy ludzi, pytamy, słuchamy i zbieramy wieści tak długo, aż znowu zaspokoimy nasz strach”.
- Ryszard Kapuściński, Szachinszach
 

Cytaty z książki Jacka Walkiewicza „Pełna MOC życia”, wydanie II zmienione, Wydawnictwo Onepress







Dziękujemy za przesłanie błędu